czwartek, 17 lipca 2014

#4

Miały być bułeczki drożdżowe, jednak niespodziewanie w szafce zapanował deficyt mąki. Tak więc, na śniadanie tosty z chleba żytnio-razowego na zakwasie (i ze słonecznikiem) z camembertem, kostka gorzkiej czekolady Lindt, jabłko, kawa. W międzyczasie, czekając na tosty zjadłam pół bułeczki wieloziarnistej z powidłami śliwkowymi.




W końcu wiem jak zrobić, żeby zdjęcia w postach nie były takie małe! :)

8 komentarzy:

  1. Jak na początkującego bloga masz bardzo ładne zdjęcia! Jakiego aparatu używasz? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój wysłużony już Nikon d5000 :) Dziękuję za odwiedziny!

      Usuń
  2. Od wieków nie jadłam... Aż naszła mnie ochota ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tosty z camembertem - pyszności :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale pysznie! *.* Widzę, że nowy blog, będę tu zaglądać! Mam nadzieję, że ty do mnie też :)

    OdpowiedzUsuń
  5. te tosty musiały być pyszne :)
    uwielbiam sery pleśniowe <3
    czekoladę Lindt oczywiście też :D

    OdpowiedzUsuń

Jest mi niezmiernie miło czytać każdy pozostawiony komentarz :)