piątek, 18 lipca 2014

#5

Dzisiaj na śniadanie omlet z parówką sojową, pomidorem, cebulą, curry i ziołami, kromka chleba wieloziarnistego, kawa. Na drugie własnej roboty, cieplutka bułeczka maślana z jagodami. Zjadłam największą, którą się rozlepiła i wyglądała jak hot-dog, właściwie jago-dog, ale smakowała obłędnie!

Na zdjęciach już te udane wypieki :)



 Omlet nie chciał za bardzo współpracować jeżeli chodzi o zdjęcia.


Dziękuję za wszystkie odwiedziny i komentarze pod poprzednim śniadaniem!
Dzisiaj będąc w biedronce zostałam miło zaskoczona, ponieważ znalazłam tam tofu z Polsoji, w cenie niecałe 2,50! 

6 komentarzy:

  1. Ale apetyczne! *.* Chyba do Ciebie wpadnę! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam! Zostały ostatnie sztuki :)

      Usuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. łaaał! totalny odlot jak dla mnie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Same nasiona nie mają żadnego smaku, dlatego są dobrą bazą. Generalnie pudding był bardzo smaczny i miał taką śmieszną, gęstą konsystencję.
    Według mnie warto spróbować, chociaż raczej czy kupię następnego opakowania, bo cena troszkę odstrasza - za 200 g 10 zł. Ja kupiłam je w aptece, gdzie jest też dział ze zdrową żywnością :)

    OdpowiedzUsuń
  5. też kupiłam tofu, nawet dwa :D

    OdpowiedzUsuń

Jest mi niezmiernie miło czytać każdy pozostawiony komentarz :)