poniedziałek, 18 sierpnia 2014

#25

Wracam z regularnym(na miarę moich możliwości oczywiście) prowadzeniem bloga. Dzisiaj omlet pełnoziarnisty ze śliwkami, arbuzem i miodem z kasztanowca. Plus kostka czekolady, kawa. 



Arbuz przyjechał prosto z Albanii, przepyszny.

9 komentarzy:

  1. Omleta tak dawno nie robiłam! Twój jest taki puszysty, idealny! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. tego arbuza to zazdroszczę, ostatnio się od nich uzależniłam, a najlepsze prosto z rodzimego kraju, :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny omlet i ten arbuz na górze wygląda zupełnie inaczej niż te, które znamy z polskich sklepów, zjadłabym! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. muszę zrobić w końcu porządnego omleta, kusicie wszyscy swoimi :D

    OdpowiedzUsuń
  5. O połączeniu arbuza ze śliwkami to nigdy nie słyszałam, podoba mi isę ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Też nie łączyłam śliwek i arbuza! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Tak, śliwki z arbuzem pewnie świetnie pasują :-)

    OdpowiedzUsuń

Jest mi niezmiernie miło czytać każdy pozostawiony komentarz :)