środa, 10 września 2014

#45

Kukurydziano-cynamonowy omlet ze śliwkami, jogurtem naturalny, powidłami śliwkowymi, tahini.


 Taki puszysty był tylko na środku niestety, brzegi były dosyć cienkie.


11 komentarzy:

  1. takie uroki omletów, zawsze się schodzą gdzie im wygodnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. dla mnie i tak wygląda idealnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliwki i tahini to połączenie idealne! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię omlety na mące kukurydzianej, wychodzą takie puszyste :3

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie się prezentuje ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Smakowity! U mnie też był dzisiaj omlet, ale pieczony i z jeszcze letnimi borówkami :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. gdybyś nie napisała, że puszysty był tylko na środku to nawet bym nie zauważyła ;) wygląda idealnie i na pewno też tak smakował, tym bardziej z takimi dodatkami ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. idealnie przypieczony i taaaki puszysty :)

    OdpowiedzUsuń

Jest mi niezmiernie miło czytać każdy pozostawiony komentarz :)