czwartek, 25 września 2014

#60

Tak dawno ich nie jadłam, że zapomniałam jakie są pyszne! Serniczki z patelni podane z dużą ilością masła orzechowego, tahini, kremem kokosowym, banan.


Zostałam nominowana do napisania 7 faktów o sobie przez Natalie, dziękuję :)
Zasad przedstawiać nie będę, gdyż już chyba każdy doskonale je zna.
1. Mam zawsze zimne ręce i lodowate stopy, bardzo szybko marznę i zawsze śpię w skarpetkach.
2. Nie jem mięsa(około 9 lat) ani ryb(około 14 lat).
3. W mojej szafie nie znajdziecie kolorowych ubrań. Od długiego już czasu jestem całkowicie oddana czerni i bieli, przy czym czarny i tak wygrywa!
4. Kiedyś fotografia była moją największą pasją. Fotografowałam krajobrazy, przyrodę, ludzi i zwierzęta - głównie mojego najukochańszego psa, którego straciłam dwa lata temu.
5. Nie lubię krowiego mleka, jogurtów z kawałkami owoców, soków z miąższem, ani herbaty(wyjątkiem jest zielona, tę jestem w stanie wypić). 
6. Kocham czekoladę - jedynie nie przepadam za mleczną. Codziennie jem coś słodkiego, zwłaszcza do kawy!:)
7.Uwielbiam podróże! Bardzo chciałabym wyjechać do Australii :) 

Wydaje mi się, że wszyscy już brali udział w tej akcji, a jeżeli nie, to zachęcam bardzo!

18 komentarzy:

  1. ten z masłem orzechowy dla mnie jeden zostaw proszę :D
    z tymi lodowatymi rękoma i stopami mam tak samo, termofor mój najlepszy przyjaciel :)

    OdpowiedzUsuń
  2. też mam zawsze lodowate stopy, nawet teraz, brr...
    oj, u mnie serniczki też dawno nie gościły ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Talent do zdjęć najwyraźniej Ci został w formie wyśmienitej ;)
    No, to długą masz wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych/rybnych :-P

    OdpowiedzUsuń
  4. Witam w klubie lodowatych łapek i stóp :)

    OdpowiedzUsuń
  5. przybij piątkę! tak bardzo jesteśmy podobne :) miło dowiedzieć się czegoś o tobie :)
    ta duża ilość masła orzechowego najbardziej do mnie przemawia <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudnie podane :)
    Zimne ręce i stopy... o tak... no, ale zimne ręce, gorące serce, tak?! :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Co to za krem kokosowy? ;) Ja kiedyś zajadałam ten z Krugera, ale już nie widuję go w sklepach. :c
    Za to na blogu pisałam dziś o oleju kosowoym, ale to nie to samo (niestety).

    OdpowiedzUsuń
  8. o czekolada codziennie! :D
    a serniczki ja już też zapomniałam jak smakują :<

    OdpowiedzUsuń
  9. Wspaniałe te serniczki z patelni :) Świetnie podane!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja serniczków z patelni jeszcze nie jadłam :)
    Twoje idealnie podane, z najlepszymi dodatkami!

    OdpowiedzUsuń
  11. strasznie długo nie jesz mięsa, nie mówiąc już o rybach, podziwiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Też mając do wyboru czekolady, po mleczną sięgnę na samym końcu :P
    Przecudne serniczki. Aż ochoty nabrałam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. I ja dawno serniczków nie jadłam, a one są taaakie dobre <3
    Zimne ręce i zimne stopy? przybijam piąteczkę :D

    OdpowiedzUsuń
  14. To mam jeszcze jedno pytanie co do kremu - kupiony podczas tygodnia de Luxe czy można go znaleźć na co dzień? :)

    OdpowiedzUsuń
  15. duuuża ilość masła orzechowego, to zdecydowanie coś dla mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Jejku, nigdy takich nie robiłam, ale muszą być nieziemskie! Trzepa spróbować, koniecznie :333

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetnie wyglądają te serniczki, muszę kiedyś takie zrobić! :)
    Fajnie tu u Ciebie, na pewno będę zaglądać i zapraszam do mnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Fajne fakty! :D
    Tez niedawno jadłam serniczki, pycha! :)

    OdpowiedzUsuń

Jest mi niezmiernie miło czytać każdy pozostawiony komentarz :)