czwartek, 2 października 2014

61-64?






Jestem, ostatnio może trochę mniej, ale jestem. Studia, wyprowadzka i różne tego typu sprawy sprawiły, że i śniadania były zwykłe, a aparatu ze sobą do mieszkania sensu brać nie widziałam, bo mało ambitnie zawsze je tam tworzę. Chociaż w tym tygodniu zrobiłam drożdżowe placki z jabłkami - nie mam zdjęcia, ale były to moje pierwsze i z pewnością nie ostatnie! Póki co nie numeruję postów. Bonus, taki bardzo nie-śniadaniowy:

13 komentarzy:

  1. Bonus najlepszy :D
    Pierwsze zdjęcie jak z okładki- piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. jesteś, ja się już martwiłam!
    cudowny piesek, ale dlaczego taki smutny?

    OdpowiedzUsuń
  3. takie bonusy możesz dodawać tu częściej! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jej, ile pyszności!
    A piesek mnie rozbroił wzrokiem :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czy ty chcesz abym dostała tutaj ślinotoku? :D
    Psiaczeek <3

    OdpowiedzUsuń
  6. ojeju ale bonus, zakochałam się <3!

    OdpowiedzUsuń
  7. Szarpałbym jak Reksio szynkę xD xD xD

    OdpowiedzUsuń
  8. poważne życie się zaczyna, trzeba przywyknąć... :)

    OdpowiedzUsuń
  9. te naleśniki! bomba *-*
    ale słodziaczek z tego pieska <3

    OdpowiedzUsuń

Jest mi niezmiernie miło czytać każdy pozostawiony komentarz :)