niedziela, 23 listopada 2014

Debiutowa, pieczona, cynamonowo-jabłkowa owsianka nadziana suszoną żurawiną i daktylami. Na wierzchu reszta jabłka i trufle rumowe.
2 łyżki płatków żytnich
2 łyżki płatków owsianych
łyżka otrąb pszennych
łyżeczka siemienia lnianego
pół szklanki wody
2 łyżki maślanki
kilka daktyli, garstka żurawiny
jabłko
cynamon
Płatki, otręby i siemię lniane zalewamy gorącą wodą, mieszamy i odstawiamy. Kroimy daktyle, ścieramy 3/4 jabłka na tarce. Wrzucamy suszone owoce, jabłko, maślankę, cynamon i mieszamy. Rozgrzewamy piekarnik do 200*. Resztą jabłka dekorujemy owsiankę i wkładamy do nagrzanego piekarnika na 25 minut. 
Ja po ostygnięciu włożyłam do lodówki, rano dodałam masło orzechowe i podgrzałam w mikrofali. Po zrobieniu zdjęcia, bo jednak wolę śniadania na ciepło. Inspiracja
Zdjęcia dzisiaj wyszły mi paskudne. Przez balans bieli.
Zapraszam do zaobserwowania bloga :)

16 komentarzy:

  1. debiutowa, a jaka genialna! gratuluję tego pierwszego razu, który wyszedł znakomicie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. no, no powiem Ci, że doskonale Ci wyszła :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajnie Ci wyszła! Wygląda bardzo apetycznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny pomysł! Wygląda zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń
  5. zdjęcia świetnie wyszły, a taka pieczona owsianka to musiała być przepyszna!

    OdpowiedzUsuń
  6. Trufle rumowe!! Mniam :) Jedyne cukierki alkoholowe, które lubimy :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Wiesz co... zawsze będąc w Pepco (taki sklep ze sprzętem do domu, ale nie tylko... w sumie ze wszystkim ;)) brałam do ręki foremkę do pieczenia - właśnie taką małą, na jedną porcję owsianki, zresztą właśnie z myślą o zrobieniu podobnego dania, a potem ją odkładałam. I robię to ZA KAŻDYM RAZEM. Biorę, myślę sobie "no dobra, wreszcie zrobię", a potem "nieee, nie chce mi się". Potrzebuję kopa w zadek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie bierz następnym razem, ja naczynko mam, ale bardzo długo zajęło mi zabranie się za zapieczenie owsianki. Jest pyszna! :)

      Usuń
    2. Do tej pory zapiekałam tylko ryż z jabłkami i cynamonem, w dodatku na zwykłym porcelanowym talerzu, który nieco popękał (tzn. teraz ma taką pajęczą sieć :P). Dobrze, że i tak go nie lubię.

      Usuń
  8. Jak dla mnie balans bieli jest nawet ok. Ale jeśli ci się nie podoba to następnym razem możesz skorzystać z programu graficznego - wiekszość z nich ma opcję jego zmiany ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja wciąż przed pieczonym debiutem, ale zachęciłaś mnie do niego jeszcze bardziej

    OdpowiedzUsuń
  10. wygląda smacznie <3 zjadłabym !

    OdpowiedzUsuń

Jest mi niezmiernie miło czytać każdy pozostawiony komentarz :)