poniedziałek, 15 grudnia 2014

Dzisiaj post dla wszystkich wielbicieli masła orzechowego!
Produkt, jakim chciałabym się z Wami podzielić(a właściwie to opinią) to masło z orzechów nerkowca. Na to masło polowałam już dłuższy czas, ale z Primaviki. Niestety, ale nie doczekałam się momentu, aż pojawi się stacjonarnie w moim sklepie i na ratunek przyszło mi poniższe masełko, jakie otrzymałam w prezencie(po wcześniejszym poproszeniu o nie).
 Nie mogłam się doczekać, aby spróbować tego masła, ponieważ bardzo lubię nerkowce same w sobie. I ten smak był wart tego czekania. Masło w smaku jest delikatniejsze niż masło z fistaszków, ma dla mnie lekko maślany(?), delikatny smak. Tak samo jest z jego konsystencją, gładka, delikatna, powiedziałabym nawet 'lekka', ale jednocześnie tłusta, jak to z tego typu produktami bywa. Teraz jak je otwieram to na górze zbiera się tłuszcz, którego na zdjęciu nie ma - wtedy go jeszcze nie było, ale mi to nie przeszkadza.









Tutaj minus - nie jest dostępne w Polsce, ale myślę, że na naszym rynku również je znajdziecie, chociażby własnie firma Primavika takie produkuje. Albo możecie zrobić sami - wtedy to Wy zadecydujecie o smaku i składzie.
 Jak się dobrze orientuję, to firma Sun-Pat ma wiele różnych maseł w swojej ofercie, dostępne w większości marketów w Wielkiej Brytanii. Nie jest to masło w stu procentach z samych nerkowców, ale skład macie na zdjęciu.
Wspominam o tym produkcie, ponieważ Anglia to kraj, do którego często się jeździ, dużo ludzi ma tam rodzinę, a więc albo w trakcie wizyty, albo poprzez kogoś możecie to masło zdobyć :)

12 komentarzy:

  1. mnie tu w brzuchu burczy, a Ty takie masło na noc wrzucasz, to niesprawiedliwe! ;p chętnie bym je skosztowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam z Meridian i też jest przepyszne :) Takie mi bardziej smakuje, niż tradycyjne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę koniecznie ukręcić sobie masło z nerkowców! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Masło z nerkowców było w moim posiadaniu tylko raz, ale marzę o nim bezustannie od tamtego czasu <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ładny kolor ma to masło. Z nerkowców nie jadłam jeszcze nigdy, z chęcią bym to zmieniła.

    OdpowiedzUsuń
  6. nie miałam okazji jeszcze spróbować masła orzechowe z nerkowców i bardzo ciekawi mnie jego smak :D jak go tak opisujesz to mam jeszcze większą ochotę na nim! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. wygląda zachęcająco, więc smak zapewne też świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  8. nawet sobie nie wyobrażasz jak mój poziom zazdrości wzrósł właśnie w tej chwili! :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja widziałam masło z nerkowców w Rossmanie, może jak skończę swoj obecne, to się na nie skuszę. :)

    OdpowiedzUsuń

Jest mi niezmiernie miło czytać każdy pozostawiony komentarz :)