poniedziałek, 22 grudnia 2014

Płatki jaglane na mleku ryżowym. Gotowane z czekoladową odżywką białkową i startym jabłkiem. Podane z masłem orzechowym, słonecznikiem, suszonymi śliwkami i jagodami goji.
Mleko ryżowe sprawiło, że płatki były bardzo słodkie, także wszelkiego rodzaju słodzidła były zbędne :)


Światło ostatnio nieźle działa mi na nerwy!

16 komentarzy:

  1. Oj nie tylko tobie :P
    Ale ta miseczka z pysznościami wygląda wspaniale. Pysza zawartość :)

    OdpowiedzUsuń
  2. mi to światło działa na nerwy już od od dwóch miesięcy...
    ostatnio ma co chwila ochotę na suszone owoce, także dodatki jak najbardziej na plus! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak, nie tylko Ty cierpisz ;-p

    OdpowiedzUsuń
  4. wyglądają tak bardzo delikatnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tylko mi chyba nie działa na nerwy, opłacało się kupić lampę :D
    A płatków jaglanych taak dawno nie jadłam! muszę koniecznie nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mało świąteczne śniadanie ale i tak warte zjedzenia :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ostatnio wolę nawet płatki jaglane od owsianych. ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. ty mi nawet o lampie nei gadaj! :<
    a płatki jaglane to na najbliższych zakupach muszę kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ha, wreszcie i ja zdobyłam jagody goji! Stoją w kuchni w słoiczku, aczkolwiek jeszcze ich nie spróbowałam. Można je jeść samemu, czy wtedy mi obrzydną?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mają dość specyficzny smak, ale mi osobiście on odpowiada, więc ja bym się nie zraziła. Aczkolwiek jak szybko potrafisz się zrazić do konkretnego smaku, to może je sobie wrzuć do jakiegoś owsiankowego śniadania :D

      Usuń
  10. Światło ostatnio rzeczywiście nas nie rozpieszcza, noale... Tak prosto i tak pysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. musisz później wstawać, to i światło będzie lepsze ;d ostatnio tego doświadczyłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeszcze płatków jaglanych nie jadłam, czas to nadrobić ;)
    Oj, nie tylko Tobie to światło działa na nerwy...

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak pysznie! <3
    Mi bardziej działa na nerwy brak światła. Rano ciemno, w południe ciemno, wieczorem już w ogóle mrocznia. Tęsknię za latem :(

    OdpowiedzUsuń

Jest mi niezmiernie miło czytać każdy pozostawiony komentarz :)