czwartek, 19 lutego 2015

Budyniowe naleśniki: jeden z połową twarożku grani i powidłami śliwkowymi, a drugi z nutellą i kremem mleczno-kokosowym. Na oba posypałam kilkoma nerkowcami w gorzkiej czekoladzie :)



Wczoraj postanowiłam usmażyć naleśniki - na dzisiejsze śniadanie. Padło na budyniowe, ponieważ wiele razy o nich słyszałam, a fajnie spróbować czegoś nowego, innego. Znalazłam przepis u Pam, więc jak ktoś by był zainteresowany, to tam odsyłam! :) Ciasto wyszło dosyć rzadkie, ale bez problemu się ścięło na patelni. Mi wyszły trzy naleśniki, ale pierwszy był za cienki i wylądował w koszu. Natomiast dwa pozostałe wyszły bardzo grube. Na noc do lodówki, a rano je odgrzałam i podałam z wyżej wymienionymi dodatkami. 

22 komentarze:

  1. Delikatne i ultra cienkie - powinnas zobaczyc moje grubasy :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Genialnie je nadziałaś! *.*

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja bym wrzuciła do buzi a nie do kosza :D cudowny poranek!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha o tym samym pomyślałam :D budyniowe są pyyyycha, chętnie zrobię niebawem naleśniki znów, bo ochoty nabrać można po takich zdjęciach :D

      Usuń
    2. Ja też. Jeśli coś nie nadaje się do pokazania na światło dzienne, to zawsze szybko ląduje w żołądku, żeby nikt nie zobaczył :D

      Usuń
    3. dobrze, że nie tylko ja tak mam :D

      Usuń
  4. muszę koniecznie wypróbować taką odsłonę naleśników! z pewnością będzie to coś nowego! ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Na pewno zajrzę do przepisu, bo takie naleśniki to miód dla mojego brzuszka ;)

    http://poranny-talerz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. budyniowe są przepyszne, a z tymi dodatkami to już w ogóle niebo *.*

    OdpowiedzUsuń
  7. Idealne śniadanko! Naleśniki wyglądają przepysznie :) A jeszcze z jakimi dodatkami :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ojej, dziękuję, ze mi o nich przypomniałaś, muszę do nich wrócić koniecznie, bo nabrałam ogromnej ochoty, zwłaszcza widząc Twoje tak pysznie nadziane :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne naleśniki! Moje nigdy nie wychodzą tak ładne ;/

    OdpowiedzUsuń
  10. Zmarnowałaś naleśnika? My byśmy go zjadły obojętnie jaki by wyszedł :D

    OdpowiedzUsuń
  11. nerkowce w czekoladzie ? *.* chce je !!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Pycha, mam teraz ochotę na naleśniki!:D

    OdpowiedzUsuń
  13. Wyglądają cudownie, zwłaszcza z tymi nerkowcami w czekoladzie :)
    A naleśniki budyniowe to jedne z moich ulubionych ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Budyniowych jeszcze nie robiłam, a prezentują się bosko :)

    OdpowiedzUsuń
  15. U mnie pierwszy zawsze wyjadany prosto z patelni. A krem kokosowy własnej produkcji? ^ ^

    OdpowiedzUsuń
  16. Budyniowe naleśniki - brzmi jak marzenie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. a ja właśnie jestem przed śniadaniem,,,.*.*

    OdpowiedzUsuń

Jest mi niezmiernie miło czytać każdy pozostawiony komentarz :)