poniedziałek, 30 marca 2015

Babcine racuchy z jabłkiem, zjedzone 'na sucho', a kilka z orzechową masą kajmakową.

Babcia zawsze robi je na oko, a sekret ich puchatości to dwa, a nie jedno jajko i koniecznie sodka. Wkrojone jabłka, a w okresie letnim poziomki, maliny. Zjadane zawsze tak, jak zostały podane przez babcię, z cukrem pudrem bądź na sucho. Zawsze pyszne! :) Te akurat niedzisiejsze, ale muszę się nimi pochwalić!  

Chcę zrobić mazurka w tym roku. Jakieś sprawdzone, idealne smaki mi polecicie? Albo przepisy? :) 

19 komentarzy:

  1. Racuchy zawsze za dzieciaka jadałyśmy w biegu :D Nigdy tradycyjnego mazurka nie piekłyśmy, więc nie pomożemy Ci tym razem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Babcine racuchy są najlepsze!:)
    Ja w zeszłym roku robiłam przepysznego mazurka z gorzką czekoladą, marcepanem i dżemem różanym... Mogę spróbować znaleźć przepis:)

    OdpowiedzUsuń
  3. oj tak bym chciałą, że by babci ami teraz takie racuchy zrobiła, mmm :)
    z tą masa kajmakową to ja bym wszystkie obsmarowała :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Moja babcia smaży racuchy sporadycznie, częściej robi inne pyszności chociażby rogaliki z powidłami. Ale jak już są racuchy, np. na wigilię, to są najlepsze. :3

    OdpowiedzUsuń
  5. Zawsze robiłam mazurki z mojewypieki.com i zawsze wychodziły :) Koniecznie z masą kajmakową, kwaśnym dżemem, masą marcepanową i bakaliami :) (http://malinowyporanek.blogspot.com/2014/04/287.html)
    A racuchy z poziomkami to brzmią fantastycznie :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Najbardziej mnie zaciekawiły te racuchy z poziomkami, bo za takimi klasycznymi smażonymi na tłuszczu to nie przepadam :P A mazurka nigdy nie jadłam i też rozważam zrobić...

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie tak dawno jadłam racuchy babci, pierwszy raz od kilku dobrych lat... myślałam, że się rozpłynę :D

    OdpowiedzUsuń
  8. z owocami muszą być jeszcze pyszniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ojej, toż to smaki dzieciństwa z prawdziwego zdarzenia!
    mazura jeszcze nie robiłam i w tym roku też planuję upiec go pierwszy raz, planuję przejrzeć starą książę kucharską mojej mamy, tam zawsze można znaleźć prawdziwe skarby ale w domu będę dopiero w czwartek, także najwcześniej właśnie we wtorek będę mogła wesprzeć Cię przepisem. ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. toż to smaki dzieciństwa z prawdziwego zdarzenia!
    też planuję w tym roku upiec mazurka, a moja mama ma taką magiczną książkę kucharską, w której z pewnością znajdę przepis, w domu będę w czwartek, więc jakby co mogę przepis podesłać. ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. ale bym zjadła racuchów! chyba czas usmażyć :D

    OdpowiedzUsuń
  12. racuchy Babci i świat staje się piękniejszy ! :D a jak z owocami to już po protu obłęd ! :)
    też w tym roku będę robić pierwszy raz mazurka ! :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja babcinych racuchów nie znam niestety, ale mamine tak. I te kocham najbardziej ♥

    OdpowiedzUsuń
  14. Polecam Moje Wypieki ;) Ja pewnie spróbuję z masą daktylową, coby zdrowiej było ;)
    A babcine są najlepsze! <3

    OdpowiedzUsuń
  15. Ich sekret to raczej wkładanie w nie całego serducha:) Najlepsze!

    OdpowiedzUsuń
  16. Babcie mają swoje patenty na takie pyszności ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Babcine dania są najlepsze, bo robione z miłością do swoich ukochanych wnucząt <3

    OdpowiedzUsuń
  18. Babcine dania są najlepsze, bo robione z miłością do swoich ukochanych wnucząt <3

    OdpowiedzUsuń
  19. Wyglądają jak z super restauracji. Aż zgłodniałam ;)

    OdpowiedzUsuń

Jest mi niezmiernie miło czytać każdy pozostawiony komentarz :)