sobota, 7 marca 2015

I stało się! Buraczana* owsianka z serkiem wiejskim, kiwi, suszonymi owocami(rodzynki, goji, żurawina, miechunka), posiakanymi orzechamy (nerkowce, migdały, brazylijskie), nutellą, syropem z agawy.
*gotowana na domowym soku z buraków.
 I zbliżenie.
Wczoraj trochę nadrobiłam zaległości u Was :)
Taka cudowna pogoda dzisiaj! A pełen radości i energii pies zaliczył dzisiaj swoją pierwszą kąpiel w tym roku. Miłego, słonecznego dnia!

16 komentarzy:

  1. Co? Buraczana a bez buraka? Jak tak można? T_T

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Następnym razem znajdzie się również starty burak. Póki co - gotowana w pełni na soku z buraczka :)

      Usuń
  2. O! Widzę mieszankę z lidla! :P

    OdpowiedzUsuń
  3. muszę też się w końcu do buraczanej przekonać! :)
    a jeszcze pytałaś, do Opola mam około 80 km, a konkurs miałam z religii, :DD

    OdpowiedzUsuń
  4. ile dodatków! różowa owsianka na bogato :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Z burakiem nie próbowałam, oryginalnie. Albo to ja jestem taka zacofana :D

    OdpowiedzUsuń
  6. buraki w owsiane mmm... wiesz, że lubię :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Buraków jeszcze w takiej wersji nie próbowałam, ale trzeba nadrobić zaległości :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja jeszcze buraczkowej owsianki nie jadłam i w sumie mogłabym zrobić taką jutro, a akurat nie mam ugotowanego buraka :P Wygląda przepysznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A soku z buraków tym bardziej nie mam :P

      Usuń
  9. Ten kleks Nutelli wygląda tak kusząco...:D

    OdpowiedzUsuń
  10. najadam się patrząc na Twoje zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  11. kolorowa i śliczna - bardzo jestem ciekawa jej smaku :)

    OdpowiedzUsuń

Jest mi niezmiernie miło czytać każdy pozostawiony komentarz :)