sobota, 21 marca 2015

 Dawno nie dzieliłam się z Wami godnymi uwagi produktami, także dzisiaj przychodzę z orzeszkami sojowymi firmy dobra kaloria, które w końcu postanowiłam zakupić po wielu podejściach do nich, gdy znalazły się na promocji.
 Orzeszki sojowe to nic innego jak uprażone ziarna soi, co widać po powyższym składzie. Brak w nich jakichkolwiek przypraw, nawet nie ma często wszędzie dodawanej soli. Troszkę mi, osobie która lubi wyraźne smaki i aromaty to przeszkadza. Ziarna są dobrze uprażone, chrupiące - jednak odrobinę mdłe. Mi osobiście, a także mojej koleżance w smaku przypominają prażony słonecznik.

 Produkt zapakowany w bardzo fajne, kartonowe pudełeczko, a w środku zapakowane szczelnie w foliowe opakowanie.
 Idealne na przekąskę lub gdy mamy ochotę coś pochrupać. Świetnie sprawdzą się jako dodatek do np. owsianki, aby ją sobie urozmaicić.
Jeżeli macie możliwość, to polecam samemu uprażyć własne ziarna, ale z dodatkiem przypraw. Myślę, że świetnie komponowały by się z dodatkiem curry czy ostrej papryki, a wtedy mogłyby stanowić fajne urozmaicenie do dań np. z makaronem. Przepis na nie znajdzie na blogu Pand, a tam też ich opinia na temat tego samego produktu.
Natomiast jeżeli jesteście zabiegani, to możecie te orzeszki kupić w sklepach ze zdrową żywnością bądź w rossmanie. Cena to około 3-4zł. 

No i jak tam minął pierwszy dzień wiosny? Mam nadzieję, że w tym roku pogoda będzie nas rozpieszczać! :)

13 komentarzy:

  1. Fajna cena, w sumie jak na takie orzeszki 60g to dość sporo, więc nawet opłaca się kupić.

    http://poranny-talerz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Może się skuszę, bo chodzą za mną już pewien czas. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwszy raz spotykam się z czymś takim :D
    Ciekawe ;)
    Zapraszam : http://grapefruitjuicesour.blogspot.com
    :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo je lubię, często jak jestem w Rossmannie to wrzucam do koszyka :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Jadłam je kiedyś raz i bardzo mi smakowały, ale nigdy potem nie kupiłam i w sumie to nie wiem czemu :P

    OdpowiedzUsuń
  6. 3-4 zł to niby nie tak dużo za "zdrowy" produkt, tyle że jest tylko 60 g :/ Jeśli będzie promocja, wezmę, jeśli nie, nie ma szans.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeszcze nie miałam okazji ich jeść,a le musze spróbować! :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Chętnie bym pochrupała :)
    www.brulionspadochroniarza.pl

    OdpowiedzUsuń
  9. Idealne do kina, zamiast popcornu :)
    Pozdrawiam, fit-healthylife.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Do kupienia! Muszę je mieć :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam dodać je do sałatek <3 Zeby właśnie coś pochrupać <3

    OdpowiedzUsuń
  12. Widze że blog ciekawy ale chyba na nim nie zarabiasz. A możesz zarobić całkiem nieźle promując produkty związane ze zdrowiem , szkoda żeby ruch na twojej stronie się marnował, jak możesz dorobić sobie niezłą pensję, wpisz sobie w google - spieniężanie stron o zdrowiu i urodzie

    OdpowiedzUsuń
  13. Nam bardzo przypadły do gustu i jak nie mamy dostępu do piekarnika to zawsze kupimy je w Rossmanie :)

    OdpowiedzUsuń

Jest mi niezmiernie miło czytać każdy pozostawiony komentarz :)