piątek, 6 marca 2015

Płatki jaglane na mleku migdałowym z płatkami lnianymi, truskawkami, nerkowcami, masłem z nerkowców i kremem kokosowym.


Ostatnio wszędzie przewijały mi się u Was letnie owoce, dlatego skusiłam się na marketowe truskawki. Dziwne w smaku, aczkolwiek nawet słodkie, a więc nie żałuję ich zakupu. Pozostaje czekać na te nasze, najlepsze - polskie! Nawet słońce się przedziera zza chmur :)

19 komentarzy:

  1. Tęsknię za letnimi owockami :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też czekam niecierpliwie na truskawki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja się nie przełamałam jeszcze i nie kupiłam zimą, czekam na nasze <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja chyba jednak poczekam na nasze truskawy, lubię na coś wyczekiwać, bo wtedy większy urok jest haha :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Akurat babcia kupiła mi truskawki! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Teraz to mi też smaka na truskaweczki zrobiłaś :) Nie mogę się już doczekać lipca :D

    OdpowiedzUsuń
  7. połączenie kokosa ze smakiem nerkowców *~* Pyszności!:)

    OdpowiedzUsuń
  8. akurat truskawek mi brakuje i malin jeszcze bardziej bo wyjadłam wszystkie mrożone :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Na szczęście jeszcze pozostało nam czekać niecałe 3 miesiące i będą nasze polskie truskawy! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Już niedługo i brzuch mnie będzie bolał z nadmiaru malin i truskawek :D

    OdpowiedzUsuń
  11. też skusiałam się ostatnio na takie truskawki ale też czekam już na nasze :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Kokosowy krem ♥
    Wygląda tak delikatnie i kusząco, mniam!

    OdpowiedzUsuń
  13. Aż mi zapachniało truskawkami :) Ja tych importowanych nie kupuję i dzielnie czekam na sezon, choć mam jeszcze trochę mrożonych :P

    OdpowiedzUsuń
  14. Ach, te truskawki:( Ja żyję na mrożonkach!

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja też się ostatnio na truskawki skusiłam i były pyyyszne! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wygląda bardzo bardzo apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. To śniadanie to już przesada.. Zaraz ubrudzę klawiaturę, tak cieknie mi ślinka. :D

    OdpowiedzUsuń
  18. To musi być rewelacyjnie delikatne! Ja na szczęście mam zapas mrożonych polskich truskawek :)

    OdpowiedzUsuń

Jest mi niezmiernie miło czytać każdy pozostawiony komentarz :)