poniedziałek, 22 czerwca 2015

Omlet biszkoptowy z czekoladowo-kokosową odżywką białkowej z musem z mango, truskawkami, prażonymi płatkami arachidowymi.

Dzisiaj muszę zrobić zdjęcia do dyplomu. Bardzo, ale to bardzo nie lubię robić zdjęć, szczególnie takich! 

14 komentarzy:

  1. Jaki puchaty! Ślicznie wygląda... :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. tez nie cierpię takich zdjęć :D
    ale pyszny omlet *_*

    OdpowiedzUsuń
  3. Truskawki i mus z mango- kwintesencja lata :) Haha, na takich zdjęciach to nikt korzystnie nie wygląda i mało kto je lubi :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też nie cierpię robić zdjęć do dokumentów itp. Mnie czeka wizyta u fotografa w listopadzie (do dowodu, a one są teraz takie "straszne"). Za to omlet jest bardzo przyjemny. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale.delikatnie wygląda *-*
    Nikt nie lubi fotografa ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. ale pysznie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  7. też nie lubię tego typu zdjęć :c ale dzisiejsze Twoje zdjęcia lubię bardzo!

    OdpowiedzUsuń
  8. zdjęcia to istny koszmar, na ostatnich wyszłam jak plastuś ;c

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja też nie cierpię takich oficjalnych zdjęć. Zawsze wychodzę... niekorzystnie ;P

    OdpowiedzUsuń
  10. Też wychodzę okropnie na takich zdjęciach, grr... paszportu mam nadzieję nikomu nigdy nie pokazywać :D
    Uroczy ten omlet! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Letni omlecik, pyszny! :D
    Pamiętam moje zeszłoroczne zdjęcia do dyplomu, które robiłam w niezłym pośpiechu. I choć też nie lubię takich zdjęć, to wyszły niezłe ;-).

    OdpowiedzUsuń
  12. Zdjęcia do jakichkolwiek dokumentów są okropne :P Moje najgorsze na razie miałam w paszporcie, tam to dopiero robią straszne zdjęcia... xD

    OdpowiedzUsuń
  13. Dawno nie jadłam! Ten omlet wyszedł bardzo mięciutki i puszysty ;)

    OdpowiedzUsuń

Jest mi niezmiernie miło czytać każdy pozostawiony komentarz :)