czwartek, 11 czerwca 2015

Ostatnio wszędzie pieczone owsianki, a więc i ja się skusiłam. Owsianka na mleku z orzechów laskowych(płatki owsiane i orkiszowe), z płatkami lnianymi, daktylami, rodzynkami i truskawkami(również w środku). Podane z masłem z nerkowców. Kawa z mlekiem orzechowym. 


Olałam dzisiejsze zajęcia, wpisy. Po ostatnich kiepskich dniach czuję, że trochę odpoczynku jest wręcz wskazane :)

13 komentarzy:

  1. Może i ja się w końcu skuszę na włączenie piekarnika z rana :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie przygotowywałam pieczonej, muszę spróbować! :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja z upieczeniem owsianki tak zwlekam i zwlekam... :P

    OdpowiedzUsuń
  4. To jest dla mnie jak wielka, śniadaniowe uczta :}

    OdpowiedzUsuń
  5. Wygląda pięknie ! Pieczonej owsianki jeszcze nie miałam okazji próbować :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czasem odpoczynek wewnętrzny jest ważniejszy niż zajęcia! ;)
    muszę ukręcić jakieś mleko orzechowe ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. Mogę wpaść na takie dobroci? :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja jakoś przetrwałam ten wpisowy maraton. Ale cudowna owsianka!

    OdpowiedzUsuń
  9. Po dodaniu tego masła wydaje się być perfekcyjna. :}

    OdpowiedzUsuń
  10. I teraz Ty pieczoną kusisz! Muszę zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam owsianki z truskawkami ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie za bardzo rozumiem po co to zapiekać, no ale ogólnie w porządku, nawet lepiej :-).

    OdpowiedzUsuń

Jest mi niezmiernie miło czytać każdy pozostawiony komentarz :)