czwartek, 20 sierpnia 2015

Drożdżówka z budyniem i owocami, kawa.

Nie pamiętam kiedy ostatnio jadłam kupną drożdżówkę. Pewnie jako dziecko. A ostanio coś mnie ciągnęło do tego typu produktów. I dzisiaj rano taką świeżutką dostałam, prosto z piekarni. Niesamowicie ciężka, ogromna ilość budyniu, wielka - sycąca. Na śniadanie powinno się unikać takich rzeczy podobno, ale w końcu nie codziennie spożywa się je w ten sposób. Do tego kubeczek jogurtu z musli czy owocami, mmm. 

21 komentarzy:

  1. Raz na jakiś czas można :) Smacznie :)

    http://lifeofangiee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Sama nie wiem kiedy jadłam taką słodką bułkę z piekarni/cukierni. Ale pamiętam, że z budyniem bardzo lubiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Drożdżówka z owocami - niegdyś stały bywalec na szkolnych przerwach ;) Nie dziwię się, że miło wspomnieć smak dzieciństwa :P

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam drożdżówki z budyniem! tak ciężko teraz trafić na tak porządnie nim nadzianą :/

    OdpowiedzUsuń
  5. Dlaczego nie powinno się jeść?! Ej, przecież śniadanie ma być duże, sycące i pyszne :D

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja czasem sobie pozwalam na takie drożdżówki na wypadach z przyjaciółkami, bo je uwielbiam, ale tak fajnie nadzianej budyniem już dawno nie jadłam -pycha <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Z dużą ilością budyniu to były kiedyś moje ulubione!

    OdpowiedzUsuń
  8. Drożdżówka z budyniem. Marzenie... :)
    http://nackany-zeszycik.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Zawsze gdy jestem u babci, pozwalam sobie na taką rozpustę z rana. U niej na wsi jest genialna piekarnia i najchętniej spróbowałabym wszystkich wypieków! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie jadłam drożdżówki całe wieki, a tak je uwielbiam! Ta wygląda idealnie - najbardziej lubię te z budyniem właśnie. Jeszcze kruszonkę uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Zjeść taka drożdżowke to nie grzech - to czyste niebo ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. oj jak ja bym chciała iść do piekarni i od tak kupić sobie co chce :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja też sto lat nie jadłam kupnej drożdżówki, ale gdybym już miała kupić, to bym wzięła wielkoluda z makiem i lukrem.

    OdpowiedzUsuń
  14. A my zawsze przepadałyśmy za drożdżówką z makiem i serem ale z budyniem też nie pogardziłyśmy :P Ale byśmy sobie teraz taką zjadły :)

    OdpowiedzUsuń
  15. A mnie ostatnio ciągnie do jagodzianek. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ooo :) Z buuudyniem :D Moja ulubiona! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Drożdżówka z budyniem może nie jest moją ulubioną, ale ta wygląda smakowicie - te owoce na górze tylko dodają jej uroku :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam ta drozdzowke!!!
    Pysznie!
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  19. Raz kiedyś można:) a co tam :D też mi się to kojarzy z dzieciństwem :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Powroty do dziecięcych smaków to bardzo dobry pomysł1 :D

    http://worshipingmornings.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Kiedyś jadłam, ale dawno już nie kosztowałam tej drożdżóki :)

    OdpowiedzUsuń

Jest mi niezmiernie miło czytać każdy pozostawiony komentarz :)