środa, 23 września 2015

Karobowe płatki jaglane na mleku migdałowym. Z malinami, tahini i sezamem.


Pierwszy dzień jesieni. Trochę ponury, chłodny, a ja w swoim śniadaniu staram się przemycić jeszcze odrobinę lata :)

14 komentarzy:

  1. U mnie tez ponuro, przydałoby się takie śniadanko na poprawę humoru! :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak te maliny z tahini pięknie wyglądają! Przemycajmy ostatki lata póki nie zostały zasypane przez górę dyni :D

    OdpowiedzUsuń
  3. takie śniadanie potrafi rozjaśnić pochmurny poranek :)

    OdpowiedzUsuń
  4. jejku, jak to obłędnie wygląda! uwielbiam Twoje zdjęcia <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak dla mnie Twoje śniadanie pachnie jesienią, ale taką przyjemnie ciepłą :) Bardzo lubię takie smaki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wiesz co dobre, połączenie malin i tahini jest mistrzowskie ! :3

    OdpowiedzUsuń
  7. w jednym śniadaniu szczęście zamknięte! maliny i tahini <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale mnie ten karob łapie, poluję na niego nieustannie od pół roku w sklepach stacjonarnych. Chyba pora zamówić przez internet. :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczne robisz zdjęcia,super śniadanko się prezentuje!

    OdpowiedzUsuń
  10. maliny skutecznie przywołują na myśl lato :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Idealne śniadanie na poprawę humoru :)

    OdpowiedzUsuń

Jest mi niezmiernie miło czytać każdy pozostawiony komentarz :)