środa, 2 marca 2016

Dawno, dawno(!) mnie tutaj nie było. Nie mam nic na swoje usprawiedliwienie poza lenistwem, pracą, światłem i innym 'niewiadomoczym'. 
Powracam? Postaram się, bo prowadzenie bloga sprawiało mi ogromną przyjemność i nie wiem dlaczego tak to zaniedbałam. Możliwe, że tymczasowo będzie on bardziej nakierowany na różnego rodzaju recenzję - i tak też właśnie będzie wyglądał ten wpis. Zapraszam i bardzo przepraszam, że nie tylko mój blog został przeze mnie zaniedbany, ale także Wasze.

dobra kaloria
chrupiący orzech

Z produktami 'dobra kaloria' z pewnością większość z Was miała styczność - płatki, amarantusy, ciasteczka. Ja niedawno, gdy zamawiałam masło orzechowe natknęłam się w Internecie na jeden z nowszych produktów - batony pokroju tych RAW. 

Wersja, którą chciałabym Wam przedstawić toorzechowy, 35-cio gramowy baton. Natualny, bez dodatku cukru, składający się z 88% owoców i orzechów.

 Osobiście bardzo podoba mi się design opakowania, prostota i naturalność. Łagodne barwy.
 Na tyle znajdują się wartości odżywcze, a także skład, który przedstawia się następująco:
-daktyle
-orzeszki ziemne 29%
-chrupki zbożowe (mąka kukurydziana, mąka ryżowa)
 Po otwarciu batonika zostałam uderzona intensywnym, orzechowym aromatem. Producent na opakowaniu napisał, że smak będzie przypominał masło orzechowe, a więc moje kubki smakowe oszalały. Jednak zanim zabrałam się za degustację, postanowiłam batona przekroić - i tutaj zaznaczę, że nawet nóż miał niemałe opory co do rozkrojenia tego z pozoru delikatnego batonika. Lekko twardawy, zbity - nie znika nam od razu w ustach.
Jeżeli chodzi o SMAK - na pierwszym miejscu wyczuwalne są daktyle, a orzechowy posmak czuję, jak już ugryziony kawałek dawno jest w przełyku. Kolejne gryzy i - tak! Czuję! Orzeszki! Jednak szczerze, to produkt nie jest jednostajny w smaku - raz przeważają daktyle, raz natrafimy na miejsce gdzie mocno wyczuwalne są fistaczki. 
Ogólnie idealnie wyważona słodycz, pyszna zdrowa przekąska i z pewnością jeszcze nie raz skuszę się na jej zakup. 

Co sądzicie, jedliście? 

8 komentarzy:

  1. Mamy wszystkie smaki ale na recenzję trzeba będzie chwilę jeszcze poczekać :) Póki co jadłyśmy wersję jabłkową i te chrupki bardzo przypadły nam do gustu :D

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo lubię takie batoniki :D przyjdzie czas na spróbowanie i tego ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie, że jesteś i prezentujesz coś nowego! :)
    Spotkałam się z tą firmą kiedyś,ale pierwszy raz na oczy teraz widzę tego batonika! Wygląda naprawdę zachęcająco. Szczególnie przez ten skład, no i daktyle z masłem orzechowym to moje nowe uzależnienie, więc smaki jak dla mnie trafione idealnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubię produkty tej firmy, ale batoników nie widziałam i chyba muszę się lepiej rozejrzeć, bo zapowiada się przepysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oho. Jeszcze ich nigdzie nie widziałam, a firma jest mi znana i lubiana. :D
    Poza tym - obecnośc orzechów i jestem zakochana. :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Kuszą strasznie! Mam nadzieję, że uda mi się je kiedyś dorwać ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Witaj z powrotem ! Batonik prezentuje się pysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jadłam prawie wszystkie smaki tych batoników Dobrej Kalorii, oprócz właśnie chrupiącego orzecha ;) Polecam bardzo jabłko&cynamon - to jest nie do opisania, tak pyszne! :D Najlepiej było z tym, że znalazłam te batoniki w osiedlowym sklepiku, także full wypas :D

    OdpowiedzUsuń

Jest mi niezmiernie miło czytać każdy pozostawiony komentarz :)