środa, 16 marca 2016

Provita
ryzovy desert
karob
We wcześniejszym wpisie pokazywałam Wam zakupy jakie ostatnio poczyniłam. Szukałam czegoś, co nie jest popularne, łatwo spotykane, o ciekawym(miałam taką nadzieję) smaku.

Ryzovy desert to nic innego jak deser ryżowy o smaku karobu, jednak nie ma nic wspólnego z deserkami ryżowymi typu Riso.

Skład: woda, 8% ryż, olej roślinny, syrop ryżowy, glukoza, fruktoza,5% chleb świętojański, skrobia kukurydziana, orzechy laskowe, lecytyna rzepakowa
 Osobiście przyczepię się do składu, gdyż w mojej skromnej opini, zadowalający to on nie jest. Glukoza, fruktoza, tylko 8% ryżu, a na pierwszym miejscu woda.
 Zapach po otwarciu jest delikatnie karobowo-czekoladowy. Konsystencja bardzo gęsta, zbita - niczym jakiś pudding. Deser wywrócony na talerz do góry nogami pozostałby w swoim kształcie, to jest pewne :)
Smak to najważniejsza kwestia. Najpierw spróbowałam odrobiny, i karobu nie poczułam, a coś bardziej niczym kwaśna nutella? Wiecie, orzechy i karob razem stworzyły coś na wzór nutelli. Jednak po wzięciu do ust większej ilości ryżowego deseru już na pierwszym miejscu czułam karob. Fajny, mokry, gęsty deserek o mocnym, intensywnym smaku karobu, słodki - ale słodycz ta została idealnie wyważona. Ryżu tutaj nie poczujecie, to jest pewne.

Polecam wszystkim miłośnikom karobu i puddingów, a zwłaszcza osobom, którym brakuje takich czekoladowych deserów dostępnym w sklepach, które zawsze są niewegańskie i zawierają w składzie żelatynę - czyli zdecydowanie nie dla wegetarian.

Cena tego deserku 2,50 

INSTAGRAM

13 komentarzy:

  1. Z ciekawości chociażby, nawet pomimo składu byśmy chciały spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Z ciekawości, tak jak i Pandy, sama z chęcią bym spróbowała. ;) Ale deserku jeszcze nie widziałam. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie widziałam nigdzie takiego deserku,puddingi lubię to bym zjadła;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam wszelkie takie deserki i pochłaniam je w ogromnych ilościach. :D Ten z ciekawością bym spróbowała ze względu na to, że jest dodatek karobu, którego nigdy nie próbowałam. :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Skład faktycznie nie zachwyca, ale wydaje mi się, że by mi smakował :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli lubisz karob - jak najbardziej :)

      Usuń
  6. Ma super konsystencję, skład rzeczywiście nie jest najlepszy ale chętnie bym spróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  7. a gdzie takie cudo kupiłaś? choć w sumie faktycznie po składzie to tego cudem nazwać nie można. ale myślę że raz na jakiś czas nie zaszkodzi:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Konsystencja wymiata! Oj, chyba kiedyś sobie kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Na Insta przed przeczytaniem opisu myślałam, że to jogurt z czarnych, przejrzałych bananów :P Z ciekawości bym spróbowała. Nigdy nie miałam do czynienia z karobem.

    OdpowiedzUsuń
  10. Faktycznie, można się zaskoczyć! Pierwszy raz totototo na oczy widzę! Z chęcią by się wypróbowało - zwłaszcza że związek na k.. Jest dla mnie jak związek x. No tajemnica!
    Brzmi pycha!

    OdpowiedzUsuń

Jest mi niezmiernie miło czytać każdy pozostawiony komentarz :)