czwartek, 7 kwietnia 2016

Baton owocowy: ŚLIWKA - GRUSZKA - JABŁKO
ROSSMAN
 Na tego batona skusiłam się z dwóch powodów:
1. Zamiłowanie do produktów bakaliowych
2. Niska cena - na do widzenia jakoś około złotówki, albo trochę ponad.
 Skład: suszone śliwki 39%, suszone gruszki 33%, surowa masa marcepanowa (migdały, cukier, syrop z cukru interwałowego, woda), koncentrat soku jabłkowego 7%, koncentrat soku śliwkowego 2%, olej słonecznikowy, opłatki (skrobia ziemniaczana, olej słonecznikowy).
 Po odpakowaniu batona ukazuje nam się płaski zlepek, który z obu stron ma bardzo, bardzo cieniutki opłatek - niczym papier pergaminowy.
 Żaden zapach nie wyłania się naprzód, ale wizualnie widać, że dużą rolę grają tutaj śliwki. Baton jest mięsisty, błyszczący, wilgotny.
 Moje obawy co do opłatka pojawiły się tuż po jego ujrzeniu. Ale postanowiłam, że dam mu szansę. Może nie będzie tak źle, jak się zapowiadało po otworzeniu. I jak było? No właśnie, niestety, nie przypadł mi on do gustu. Mimo swojej cienkiej warstwy był on wyczuwalny. W smaku taki papierowy i dość nieprzyjemny jak dla mnie. Żujący bym powiedziała. Dużo bardziej smakowałaby mi wersja tej przekąski bez tej górnej i dolnej opłatkowej warsty. Co innego jeżeli chodzi o zawartość - słodycz śliwki i gruszki - no idealna. Jabłka tam nie wyczułam, bo nie ukrywajmy, dużego procentu całości to one nie stanowiły. Gruszki też mniej, wiadomo, tam gdzie śliwka, a w dodatku na pierwszym miejscu w składzie, tam dominuje ona wszystko swoim smakiem.
Osobiście mi to w ogóle nie przeszkadzało, bo suszone śliwki lubię bardzo. I baton miał konsystencję jakby była to masa sprasowanych suszonych śliwek - bo mokra i lepka jak pojedyncze ich sztuki. Natomiast nie skusiłabym się ponownie na zakup tego batona ze względu właśnie na ten nieszczęsny opłatek. No ..nie i już :)
Waga: 40g

NOWOŚCI, które ostatnio kupowałam, a dokładnie w marcu, ale zalegały z publikacją na blogu.











20 komentarzy:

  1. Nie raz patrzymy na te batoniki ale jakoś jeszcze nie przekonałyśmy się do nich na tyle aby spróbować :P Szkoda, że tym opłatkiem dużo zepsuli.
    Deserek kokos-mango? Chcemy jak najszybciej jego recenzje :D

    OdpowiedzUsuń
  2. O NIEEEE widzę, że masz sojowy pudding Provamel cappuccino! A w moich eko sklepach są właśnie wszystkie smaki - oprócz tego, a bardzo go lubię. :< W lodówce właśnie mam wanilię, karmel i czekoladę z kokosem. :-) Tak tak, wiem, że te puddingi są roślinne i nie wymagają trzymania w lodówce, ale ja lubię je schłodzone. :-) Czekam na recenzje serków!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi ciężko jakikolwiek dorwać, a jak już, to zamawiam przez Internet i niestety płacę drogo za wysyłkę.. Ja też trzymam je w lodówce!

      Usuń
  3. Marcepan??? Nie, nie i jeszcze raz nie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To moze być ciekawe :P

      Widziałam zapowiedź na Twoim IG :) Ja już je jadłam (pod koniec marca) ale recenzję wrzucę dopiero we wtorek lub środę ;)Jestem ciekawa Twojej opinii - ie mogę się doczekać :)

      Usuń
  4. Jadłam go kiedyś, ale nie pamiętam smaku, więc na pewno mnie nie zachwycił :P
    A zakupy super :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jadłam go kiedyś, ale nie pamiętam smaku, więc na pewno mnie nie zachwycił :P
    A zakupy super :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Normalnie bym się nie zainteresowała, ale marcepan sprawił, że już inaczej patrzę. Kurcze... spróbowałabym jak nic! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale ten marcepan nie jest wyczuwalny :)

      Usuń
  7. Hmmm, próbowałam ostatnio jakiegoś podobnego batonika, też miał taki śmieszny opłatek z obu stron. :D Kompozycja smaków = zdecydowanie dla mnie na tak :D

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja chętnie bym poczytała o tych deserkach ! Mam ostatnio ochotę na takie przekąski :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Znam, ale jakoś nie przepadam ;) Wolę Fig Bary :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zdecydowanie też, chociaż ..mały wybór smaków mamy.

      Usuń
  10. Zobaczyłam opakowanie i już wiedziałam, że to będzie z Rossmann. Chyba kupię. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, opakowanie charakterystyczne dla tej marki :)

      Usuń
  11. Interesują mnie wszystkie sojowe deserki z dołu wpisu, bo główny bohater jakoś nie bardzo :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I mnie już nie ciekawi ten baton, haha :D

      Usuń

Jest mi niezmiernie miło czytać każdy pozostawiony komentarz :)