niedziela, 1 maja 2016

RAW ENERGY
COCONUT&COCOA
 Raw Energy to batony produkowane przez firmę bombus. Z tego co mi wiadomo, mają dość spory wybór bakaliowych batonów. Ja w sieci i na Instagramie najczęściej widywałam tę wersję kokosowo-kakaową, kakaową z ziarnami kakao(?) i jeden w różowym opakowaniu.
 Swojego batona kupiłam w Tesco i był tylko ten, niestety, a więc podejrzewam, że to pierwszy i ostatni jaki miałam okazję spróbować. Nie mam tego marketu w swoim mieście, a jak już w jakimś innym mieście wejdę do tego sklepu - nie ma tego, czego szukam. 

Ale no nic, wracając do samego batona, jest to wersja RAW - czyli surowa, robienie produktów w niskich temperaturach. 
Producent na opakowaniu zaznacza, że baton jest odpowiedni dla WEGAN, NIE ZAWIERA CUKRU, jest WOLNY OD GLUTENU.
 Gramatura produktu to porządne 50 gramów zdrowego batonika. Zawiera on 202kcal/50g.
 Byłam bardzo ciekawa smaku, bo jak wiadomo, są to bardzo popularne batoniki. Odpakowałam i WOW - czuję kokos, czuję moją mąkę kokosową, którą mam w szafce. Kakao mniej, ale wizualnie bardziej mu do kakaowego, niż kokosowego :D
Wiem, powtórzę się, ale jest on bardziej suchy. Bardziej zbliżony do batona TREK niż np. takiego lepkiego Nakd. Suchy w dotyku, twardy, ma fajną chropowatą strukturę. Znów czuję mleko w proszku jak w przypadku batona proteinowego Matrix, ale zdaje się, że to właśnie kokos zalatuje(przepraszam za takie stwierdzenie:)) mi takim właśnie mlekiem w proszku. Nie, nie ma nic takiego w składzie. Mimo wszystko kokos jest tu najbardziej wyczuwalny i bardzo mi to odpowiada. Dodam jeszcze, że to baton z bardzo krótkim składem, w który wchodzą: daktyle, kokos, kakao.

Chętnie częściej sięgałabym po te batony gdyby nie fakt, że niestety w moim mieście są nie do zdobycia. I równie mocno pragnę spróbować pozostałych  smaków :) A wszystkim, którzy mają Tesco polecam iść i robić zapasy. Cena to chyba około 5 złotych.

                       Zapraszam również na mój: INSTAGRAM / FACEBOOK

25 komentarzy:

  1. My najbardziej jesteśmy ciekawe batonów proteinowych tej firmy ;) Ale szkoda, że do zakupu tylko w necie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O proszę, nawet nie widziałam, że mają proteinowe :)

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    4. Pandki jakiś czas temu widziałam jak ktoś na polskim IG wrzucał zdjęcie proteinowych batonów - pisał, ze widział je w jakimś polskim sklepie ale już nie pamietam jakim... musiałabym poszukać...

      A wersję kokosową jadłam... mimo iż nie przepadam za wiórkami kokosa, baton okazał się w porządku chociaż wersja kawowa smakowała mi bardziej (nawet mimo tego, że wydała mi się słodsza a ja za słodkim nie przepadam) :P chyba ten kokos był jednak zbyt intensywny - on nadał taki charakterystyczny smak, który moja mama okresliła jako... no ale o tym w mojej recenzji.. nie wiem kiedy ją wyrzucę (jest już napisana a nawet i dwie) :)

      Usuń
    5. Dzięki za info :D Będziemy miały oczy szeroko otwarte :D

      Usuń
  2. Miałam okazje spróbować 3 smaków tego batonika (kokos i kakao, kakao i jabłko z cynamonem) i niestety żaden nie powalił mnie swoim smakiem :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ogólnie to lubisz tego typu produkty? :)

      Usuń
  3. Posiadam w swoich zbiorach wersję z kakao.
    ,,Moje" Tesco zmienili po remoncie i nie ma już półki z tańszymi produktami. :/
    Kakao i kokos - jedno z najlepszych połączeń! Chciałabym go spróbować. Podziel się mąką kokosową. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba nie leżało na półce z tańszymi produktami, a raczej ze zdrową żywnością. I do tanich one nie należą chyba, że sądzisz, że 5-6zł za batona to mało :D

      Wpadaj, wrzucę trochę mąki do woreczka i oddam :D

      Usuń
  4. Jadłam i mi smakował, choć czułam w nim taką dziwną nutę smakową,ale pamiętam, że był dla mnie idealnie słodki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może to ten kokos. Mi się wydaje, że on nabiera specyficznego posmaku w takich produktach. Bo czułam coś podobnego w batonie proteinowym :)

      Usuń
  5. Polubiłam się z nim :)

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja go nigdzie nie mogę dostać, no! :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też miałam ten problem. Aż z Bydgoszczy ze mną przyjechał :)

      Usuń
  7. W moim Carrefourze nie widziałam akurat tej wersji smakowej - były dwa jakieś owocowe i jeden kakaowy. Nie skusiłam się, ale widząc coraz więcej zachwytów, lecę dzisiaj do Tesco i jak będzie ta wersja, to na pewno ją kupię (uwielbiam czekoladę z wiórkami kokosowymi <3).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobra decyzja o zakupie. Tylko nie nastawiaj się na mocno wyczuwalne kakao. Tutaj to nie ono gra pierwsze skrzypce :)

      Usuń
  8. uuuu jadłabym ;)

    http://kataszyyna.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. O tak, też je widziałam w Tesco, tylko było trochę więcej sztuk. Nigdy nie jadłam raw bara suchego typu... chociaż w sumie chyba jadłam. W każdym razie w przyszłości z chęcią spróbuję, tak dla rozeznania się w terenie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Pyszny. Muszę w końcu wypróbować tę firmę :)

    OdpowiedzUsuń

Jest mi niezmiernie miło czytać każdy pozostawiony komentarz :)