wtorek, 24 maja 2016

VIVANI
99 % CACAO
 Jakiś czas temu zdecydowałam się testować czekolady Vivani. Na blogu pojawiła się już 92% - od niej zaczęłam swoją przygodę z tymi tabliczkami. Później biała z wanilią, ta, a kolejna to gorzka z nadzieniem z czarnej porzeczki. 
 Tabliczka z zawartością 92%(TUTAJ) kakao była dla mnie idealna. Maślana, tłuściutka, fajnie się łamała, fajnie, powoli rozpuszczała. Nie była za gorzka. Dla mnie miała idealny stopień gorzkości, a więc stwierdziłam, że wyższa zawartość kakao pewnie nie będzie mi przeszkadzać. A więc online zakupiłam czekoladę 99%. Zapraszam do dalszej lekturki, jeżeli jesteście ciekawi, czy podołałam tak wysokiemu procentowi goryczy. 

Wizualnie nie różni się ta tabliczka od poprzedniczki. Cienka, ciemna. Fajnie się łamie, z delikatnym trzaskiem. Jest gładka, lekko matowa, nie błyszczy się jak większość tabliczek czekolady taka sztucznością, jakby je ktoś nawoskował. 
 Jej skład jest bardzo krótki i przyjazny dla oka.
Skład: masa kakaowa, tłuszcz kakaowy, cukier kokosowy. Masa kakaowa minimum 99%. Idealnie. Tabliczka z najkrótszym składem! A do tego składniki są EKO.

Cała tabliczka to 80 gramów - 10 kostek. Dużych, ale cienkich. Czyli nietradycyjnie, bo zwykle czekolada ma 100g.
Jest bardziej kaloryczna niż niektóre czekolady nadziewane, zawierające w składzie syropy g-f, masę cukru pod różną postacią czy mleka w proszku. Ma ona 672kcal/100g.
A jak jej smak? Otóż tutaj już przy pierwszym małym kęsie czuję WOW. Gorycz i tłustość. Mocna tłusta nuta smakowa. Ale nie rozpuszcza się tak szybko, powoli topnieje w ustach, jednak smak nie ulega złagodzeniu. Nie czuję ani odrobiny słodyczy, cukier na ostatnim miejscu w składzie i masa kakaowa zdecydowanie nie daje mu się przebić. Po połowie kostki za pierwszym razem miałam dość. Zbyt intensywna, za mocna. Takie samo zdanie miał mój tato - lubi gorzkie czekolady, ale ta mu nie podeszła. 
Nie poddałam się i czekolada ta wciąż u mnie gości. Z każdą następną kostką(ale każda innego dnia:)) jakoś dawałam radę z tą goryczką - albo raczej goryczą. Nawet czasami mam na nią ochotę. Mam ochotę poczuć tego kopa prawdziwej gorzkiej czekolady. Niektórzy mają tak z kawą. Na co dzień sięgają po napój z mlekiem, a innego dnia parzą sobie mocne, podwójne espresso. 
Podsumowując, to raczej będę sięgać po czekolady z niższą zawartością kakao. Może 96%? Póki co, to 92% jest moją ulubioną, czystą gorzką czekoladą. 

21 komentarzy:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam ją :) Podobnie jak Ty lubię czekolady z dużą zawartością kakao (np. czekolada Vivani 92%, która mimo iż smakuje jak 70% bardzo mi smakuje, czy J.D.Gross 81%), jednak ta nie jest czekoladą, którą mogłabym jeść codziennie (pomimo tego, że czasem wyjadam kakao łyżeczką z opakowania :P) Jest smaczna ale mimo wszystko 92% smakowała mi trochę bardziej :) Powiedziałabym, że to czekolada dla koneserów... i masz rację Ona "daje kopa" :D

    Czy 99%? znajduje się lub znajdzie w gronie moich ulubionych czekolad? Tego nie wiem - zjadłam tylko jedną kostkę a potem wybierałam inne łakocie... na razie na czekoladę nie mam ochoty, więc wstrzymuje się z wystawianiem oceny... poczekam z tym na dzień w którym "najdzie mnie" na kawałek gorzkiej czekolady i wówczas wystawię ocenę ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie ona ciągle czeka i czuję, że mi zasmakuje, choć na tak ciemną czekoladę, musi mnie najść. 92% uwielbiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. 99 % muszę koniecznie kupić taką. Bogata w magnez naturalny.

    OdpowiedzUsuń
  5. A nas 99% baaardzo ciekawi i kiedyś na pewno po nią sięgniemy :D Chcemy poczuć tego kopa :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie bym Was poczęstowała, moje miłe Pandy! :D

      Usuń
  6. Te czekolady robią furorę - nic dziwnego. :-) Dla mnie za duża zawartość kakao ale niemniej spróbować bym spróbowała. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja nie wiem kiedy znów wezmę kolejną 99 :D

      Usuń
  7. skład ma rewelacyjny! ale chyba wolę w domu zrobić pod swój smak :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robisz sobie sama czekolady? Na bazie np. oleju kokosowego? :)

      Usuń
  8. Lubię gorzkie czekolady, ale ta raczej nie trafiłaby w mój gust. Już czekolada 90 % kakao nie smakowała mi. Takie czekolady mogę dodawać do owsianek . Cóż może jeszcze kiedyś się do nich przekonam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic na siłę! :) Przecież nie każdy musi lubić tak wysoką zawartość kakao, to normalne :)

      Usuń
  9. Marzy mi się ta wersja. Na razie znam tylko tę 92% :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam spróbować jeżeli lubisz mocne, ale to MOCNE smaki :)

      Usuń
  10. Oj nie wiem czy aż taka duża zawartość kakao w czekoladzie by mi zasmakowała :) Za to moja mama z pewnością byłaby zachwycona :)
    Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego weekendu :)
    Jak to się stało, że tak późno na Ciebie trafiłam? ;)
    Megly (megly.pl)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego dobrze, że jest tyle czekolad do wyboru - każdy dla siebie znajdzie coś idealnie słodkiego/gorzkiego :)
      Fajnie, że jednak trafiłaś, zapraszam do obserwowania, do częstszych odwiedzin :)

      Usuń
  11. Nie posądziłabym ja o taką ,,płaskość". Widziałam ją nie raz w Kauflandzie, ale cena do kupna nie zachęca. Kiedyś na to się odważę, ale ten dzień jeszcze nie nadszedł. Uwielbiam gorzkie czekolady.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest dużo cieńsza od czekolad mlecznych, miałam to na myśli :) Czasami można wydać więcej, takiej tabliczki nie zjemy na raz. Zbyt intensywna.

      Usuń
  12. Jestem ciekawa, czy i ja nie dałabym rady zjeść jej na raz... Trzeba się na własnej skórze przekonać. :D

    OdpowiedzUsuń

Jest mi niezmiernie miło czytać każdy pozostawiony komentarz :)