czwartek, 9 czerwca 2016

Dzisiaj mała przerwa od przekąsek. Właściwie, to dzisiejszy bohater ma swój czas w przerwie od jedzenia. Sięgamy po niego, a raczej po NIĄ wówczas, gdy np. zjemy coś na mieście, a chcemy oczyścić naszą jamę ustną, zęby, a także odświeżyć oddech. Albo podczas nauki. Podobno to uspokaja, pomaga się skupić. 

Xylitol
guma do żucia - Mięta pieprzowa
Tak, mowa o gumie do żucia. Ja osobiście byłam uzależniona od życia gumy przez całe gimnazjum i liceum, Później miałam problemy ze szczęką i zrobiłam sobie dłuższą przerwę od ich żucia. Ale dzisiaj to nie będą zwykłe gumy.
Niedawno rozmawiałam z Panem Arturem ze sklepu HerboVita, który przesłał mi do testów gumy do żucia. Ale, ale! Nie takie, które w składzie mają szkodliwe dla naszego zdrowia aspartamy czy innego rodzaju toksyczne substancje słodzące. Bo jak wiemy, głównym składnikiem gum jest cukier. 
Żucie gum ma wiele zalet, ale jak każda rzecz, także posiada swoje wady. 

"Powszechnie wiadomo, że żucie gumy pobudza wydzielanie śliny, neutralizuje kwasy i pomaga zapobiegać osadzaniu się płytki nazębnej. Niestety nie wszystkie gumy do żucia posiadają takie właściwości. Większość gum do żucia dostępnych w sprzedaży posiada w swoim składzie sztuczne słodziki i cukier, który przyczynia się do powstawania próchnicy oraz innych schorzeń jamy ustnej."

Dostałam gumy z ksylitolem, czyli inaczej cukrem brzozowym, o niskim indeksie glikemicznym, dużo zdrowszym odpowiednikiem tradycyjnego cukru, zdrowszy dla naszego organizmu! Ksylitol jest też o wiele bezpieczniejszy dla naszych dziąseł, nie tylko dla samych zębów. 
Na pierwszym miejscu w składzie jest KSYLITOL. Dalej: baza gumowa, aromat, guma arabska, gliceryna, dwutlenek tytanu, lecytyna sojowa, wosk karnauba. 

Gumy nie zawierają aspartamu, acesulfamu, glutenu, laktozy oraz składników GMO

"Żucie gum z ksylitolem bez cukru zmniejsza ryzyko powstawania próchnicy. Gumy przeciwpróchnicze z ksylitolem to bardzo dobre uzupełnienie codziennej higieny jamy ustnej. Dzięki nim utrzymasz świeży oddech i zdrowsze zęby."

Kształt i wielkość jest taka sama jak każde inne gumy w drażetkach dostępne na naszym rynku. Ich  zewnętrzna struktura również nie różni się od swoich niezdrowych kolegów. Chociaż w moim odczuciu gumy te są bardziej gładkie i błyszczące. Jeżeli chodzi o wnętrze, to powiem szczerze, że po rozgryzieniu nie czuć drobinek cukru, które ja osobiście czuję żując inne gumy. Tutaj spotkałam się z delikatnością gumy. Nie za twarda, a więc myślę, że nawet odpowiednia na delikatne szczęki dzieci - i zdrowsza, a jak wiadomo, próchnica to bardzo częsta choroba zębów u najmłodszych członków naszego społeczeństwa. 
Gumy mieszczą się w bardzo fajnym, szczelnym, plastikowym opakowaniu. Jest wysokie, ale wąskie, czyli idealne do torebki. Jasny, prosty design. W przypadku tego typu produktów raczej nie patrzę na wygląd opakowania, a na jego jakość. Z plastikowych torebek często się one wysypują.
Smak - tutaj mamy aż 7 wariantów smakowych. Ja dostałam miętę pieprzową, czyli delikatnie miętowe gumy. Zamiast zgrzytającego między zębami cukru, mam fajną, delikatną pastylkę, która po chwili żucia zamienia się w delikatnie miętową gumę. Miętową, ale przyjemnie słodką. Smak nie znika nam po dziesięciominutowym żuciu gumy. Ja po godzinie dalej czułam, że mam w buzi miętowy produkt. 
Osobiście polecam gumy ksylitolowe Xylitol. Są droższe, to prawda, o wiele droższe. Ale nie da się zrobić czegoś taniego z drogiego produktu, niestety. Należy zwrócić uwagę, że kilogram zwykłego cukru znacznie różni się ceną od kilograma ksylitolu. Nic więc dziwnego, że 30 pastylek gum z cukrem/aspartamem jest dużo tańczy niż ta sama ilość gum, które są wykonane z ksylitolem.

Jeżeli dbacie o higienę jamy ustnej, a gum nie żujecie nałogowo - paczka dziennie np., to bardzo polecam Wam taką zdrowszą ich wersję. A może jest tutaj ktoś, kto nie może spożywać cukru, a lubi żuć gumy - fajna opcja. 
Recenzuję produkty, a więc przedstawiam Wam coś, co do tej pory było dla Was nieznane. Przez takie wpisy ja sama czasami decyduję się, czy coś kupić, czy jest to godne wydania danej sumy, czy też nie.Ja tę paczuszkę gum Xylitol(KLIK) dostałam do testów od firmy HerboVita.pl

Na koniec jeszcze dodam, że ksylitol ma bardzo dużo niesamowitych właściwości dla ludzkiego organizmu. Co ciekawsze, organizm człowieka naturalnie wytwarza ksylitol. Jest odpowiedni dla diabetyków i osób, które dbają nie tylko o linię, o swoje zdrowie, ale także dla tych, którzy dbają o higienę jamy ustnej.

Jeżeli lubicie piec i zależy Wam, aby Wasze wypieki były jak najzdrowsze, były bogate w wartości odżywcze, to również możecie używać ksylitolu. Jest on świetnym zastępcą białego cukru.




Zapraszam do sklepu, jeżeli ciekawi jesteście słodyczy z ksylitolem. A także jeżeli macie ochotę kupić np. sam ksylitol, jego próbki. Asortyment jest bogaty - a wszystko zdrowe - mąki, nasiona, probiotyki, produkty pszczele, miód Manuka :) 

15 komentarzy:

  1. Zdecydowanie takiego produktu wcześniej nie znałam. Po opakowaniu w ogóle nie powiedziałabym, że to gumy to żucia ;) Rzadko żuję gumy, więc chyba bym się nie skusiła :) Pozdrowionka cieplutkie :) Megly (megly.pl)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak ktoś rzadko żuje, to można skusić się na taką paczkę. Dużo lepsze są składem od tradycyjnych gum, mają fajne właściwości :)

      Usuń
  2. Gumy bardzo lubię i próbowałam takich z ksylitolem, innej firmy, ale bardzo mnie zawiodły :/ Moje ulubione to ciągle różowe orbit dla dzieci, ale staram się ograniczać :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może te by lepiej wypadły? Zawsze warto próbować nowości :) Ja jadłam różowe orbitki jako dziecko. Teraz są dla mnie za słodkie.

      Usuń
  3. Ksylitol jest świetny. Często używam go do wypieków dietetycznych dla mojej teściowej. Jest to świetna alternatywa dla cukru :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, też właśnie myślę, czy nie przemycić go do swojej kuchni na stałe :)

      Usuń
  4. Nie znałam tego produktu ale w ogóle nie żuje gum... żadnych ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak samo, nie żuję gum i tego produktu nie znałam :) Ale ciekawa propozycja

      Usuń
    2. Cieszę się, że mogłam Wam przybliżyć ten produkt. Może któraś z Was się skusi? :)

      Usuń
  5. Kiedyś to ja gumy żułam w ilościach wręcz hurtowych :D Dlatego teraz lepiej do nich nie podchodzę i żuję sporadycznie :P Aczkolwiek, taką z ksylitolem, w zdrowszej wersji chętnie bym spróbowała ;) Ciekawy produkt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ze swojej strony bardzo polecam. Linki, gdzie możesz kupić gumy, są podlinkowane w poście :)

      Usuń
  6. Nie spotkałam się z tymi gumami. Ogólnie mało żuję gum, zwłaszcza tych miętowych, bo zawsze mnie po nich mdli. Są własnie dla mnie za słodkie - a połączenie mięty i cukru nigdy mi na dobre nie wychodziło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te gumy nie są za słodkie. Ich słodycz jest bardzo delikatna, tak samo jak mięta :)

      Usuń
  7. Mimo, że mam aparat ortodontyczny to często żuję gumy. Pamiętam jak w gimnazjum na chemii podczas sprawdzianów i kartkówek mogliśmy żuć gumy, bo nauczycielka czytała o ich uspokajających właściwościach. Cóż i tak dostawaliśmy jedynki :D Te gumy widzę pierwszy raz, dziwne , że nie są popularne.

    OdpowiedzUsuń
  8. Zawsze mamy paczkę gumy do żucia w torebce choć uzależnione na pewno od niej nie jesteśmy (jedna dziennie) ;) I taka zdrowsza wersja by nam się przydała ;)

    OdpowiedzUsuń

Jest mi niezmiernie miło czytać każdy pozostawiony komentarz :)