piątek, 3 czerwca 2016

LIFEBAR
PLUS
Lifefood
Baton czekoladowy z białkami konopii i spiruliną BIO 47g
Jak widzicie po ilości raw batonów na moim blogu - tak, jestem ich fanką i tak, wolę takie, aniżeli chemiczne, czekolado-podobne wyroby. Takie batony dostarczają nam różnych wartości odżywczych, błonnik, białko, naturalnie występujące cukry. Nie są tak przetworzone, nie zawierają szkodliwych substancji, polepszaczy smaku czy konserwantów/barwników(uu, Almette:D). 

Jak tylko mam możliwość, coś nowego wpadnie w moje oczy, od razu mam ochotę tego spróbować. Jakiś czas temu kupiłam sobie trzy batony firmy Lifefood. Jest to firma z Czech, ale ich batony możemy kupić w wielu sklepach ze zdrową żywnością. Przynajmniej mam na myśli te Internetowe, bo w moim stacjonarnych ich nie uświadczę. Pierwszy, którego postanowiłam spróbować z racji, że kierowała mną ochota na coś czekoladowego, padł baton CHOCO GREEN PROETIN - czyli czekoladowy Lifebar z białkami konopii i spiruliną(mam jeszcze np. kokosowego).

Zacznę od tego, że firma ta ma bardzo solidne opakowania, w które pakuje batony. Tak, nieźle bym się musiała namęczyć chcąc rozerwać je palcami. Wzięłam więc nożyczki. Folia jest gruba i porządna - to fajnie, bo lepiej chroni produkt. Wilgocią z pewnością nie nasiąknie :)


Zapach po wyjeciu Pana Lifebara z opakowania - dziwny, jakiś morsko nieprzyjemny. Dla mnie wszystko, co może w jakiś sposób pachnieć morzem jest okropne. Może to za sprawą spiruliny? Nie wiem, bo nigdy jej nie jadłam w niczym. Takie klimaty to zdecydowanie nie moje klimaty. Rybę jadłam ostatnio jak miałam lat sześć. Teraz mam o wiele, wiele więcej, ale morskich zapachów nie znoszę. Nawet nie tknęłabym wegańskiego suszy, które by było owinięte tymi całymi algami. Ale wróćmy do batona, bo to on jest tutaj bohaterem tego wpisu. Ale wrzucę jeszcze szybko skład, abyście wiedzieli, z czego ten solidny zlepek się składa.


SKŁAD: daktyle, pasta migdałowa, migdały, pestki dyni, surowa czekolada 10%(pasta z surowych ziaren kakao, surowe kakao sproszkowane,tłuszcz kakaowy)[zawarość kakao 100%, zawartość tłuszczu kakaowego39%], białko konopii w proszku 3,5%, białko z pestek dyni w proszku 3,5%, spirulina w proszku 0,9%, wanilia w proszku 

Nie będę się dalej rozpisywać nad wonią ów batona.Raczej skupię się na jego smaku, bo to jest tutaj najważniejsze. Jak widzicie, baton ma bardzo dużo jasnych elementów - niby nasiona, ziarna o jakimś zielonkawym kolorze. Być może zabarwione od wcześniej wspomnianej spiruliny, a być może w większości są to pestki dyni. Wgryzam się w tego dość twardego batona i czuję słodycz  daktyli, goryczkę kakao i masę drobnych, twardszych elementów - migdały, dynia, tego Wam tutaj nie zabraknie. Nie jest nudno, cały czas coś nowgo się wyjawia. Z każdym kęsem baton ma inny smak. To pewnie zależy od rozłożenia się składników, od ich ilości w danym kawałku. Nie jest on przecież jednorodny. Spiruliny w smaku (chyba) nie wyczułam. Nic morskiego, a bardzo przyjemna, czekoladowa słodycz. Mocno też wyczuwalne są migdały, to jest bardzo na PLUS, gdyż rzadko można je wyczuć w jakiś batonach. Zdecydowanie produkt godny polecenia, spróbowania. Ja już nie mogę się doczekać, aż zjem pozostałe dwa. Jeżeli wypadną tak pozytywnie jak dzisiaj opisywany, to kupię inne warianty. Bardzo jestem ciekawa np. tego wiśniowego albo morelowego :) 
Nie pamiętam, gdzie kupiłam, ale kosztują one w granicach 5-7zł :) 

20 komentarzy:

  1. Nasz z guaraną też bardzo nam smakował :D Zdecydowanie będziemy się rozglądać za innymi wariantami tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, z guaraną też ciekawie brzmi :)

      Usuń
  2. Nie spodziewałabym się po nim tak dobrego smaku :) Wolę raczej inne, ale jak gdzieś mi się napatoczy w sklepie to pewnie kupię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty jadłaś kokosowego, nie? :) Mam go również. Ale ..coś mnie do kokosa ostatnio średnio ciągnie :D

      Usuń
  3. Cena nieco sroga, ale po opisie to coś, czego chciałabym spróbować. Zapach morza - ohyda :D I w ogóle spirulina to raczej niet.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dużo batonów ma takie ceny, Zmiany Zmiany, Raw Energu i inne rawy. Ale co do spiruliny - ja chyba też świadomie nie kupię nic, co by ją zawierało :)

      Usuń
  4. Fajnie to wygląda, a że ja mam ostatnio ''fazę'' na wszelkie raw batony, to tego bym spróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow, ale ekstra baton. Ja pilam spiruline w proszku i wiem co to za smak - ohydaa! :P Ale teraz kupiłam ją w tabletkach i jest spoko. A baton mega. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba mimo wszystko nie zaryzykuję i się nie skuszę, nie moje klimaty :D Również pozdrawiam, zapraszam częściej :)

      Usuń
  6. Chyba nie załapałam dlaczego na końcu pierwszego zdania wspomniałaś o Almette. ;-;
    Morskie zapachy... Chyba tylko ryby przychodzą mi do głowy. Jesteś wegetarianką? Skład mi się podoba, taka ciekawa mieszanka. Kupie jak zobaczę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pisałam o konserwantach i przypomniała mi się reklama Almette 'tato, a co to są konserwanty? a barwniki?' I tak jakoś wrzuciłam tam Almette :) Tak, jestem wegetarianką :)

      Usuń
  7. ma fajną strukturę, z chęcią bym skosztowała :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj nie wiem czy przypadłby mi do gustu ;P ALe kto wie? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dowiesz się, póki nie spróbujesz :)

      Usuń
  9. Wygląda ciekawie :) Taki ciemny, a w środku moc jasnych dodatków. Lubię takie batony, zwłaszcza po siłowni. Fajna przekąska na szybko. No i zdrowa :) Pozdrowionka serdeczne :) Megly (megly.pl)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie doładowanie po wysiłku, mówisz? Myślę, że by się sprawdził :)

      Usuń
  10. Na pewno niestandardowy baton ;D

    OdpowiedzUsuń

Jest mi niezmiernie miło czytać każdy pozostawiony komentarz :)