wtorek, 21 czerwca 2016

MR. MASEŁ
MASŁO ORZECHOWE Z ARACHIDÓW
KFD - SMOOTH
 Ja i mój masło-orzecho-maniatyzm znów się z Wami witamy. Wraz z nowym słoikiem, a raczej słojem masła orzechowego. Kilogramowa wersja - taką gramaturę lubię najbardziej! Chociaż przyznam, że niestety, ale czasami przedawkuję i zjadam je łyżkami prosto z opakowania. Myślę, że nie raz zjadłam za jednym razem koło 150 gramów. I u mnie nawet kilogram szybko znika :)
O maśle orzechowym KFD nie czytałam żadnych opini. Przewijało mi się głównie na Instagramie. Czekałam by je kupić, aż będę we Wrocławiu, bo nie opłacalne są koszty wysyłki. Za kilogram masła z fistaszków tej firmy płacimy w granicach od 25-28 złotych. Zależy od wersji: crunchy czy smooth. Ja uwielbiam crunchy, ale ostatnio ciągnie mnie do nieco bardziej kremowych maseł, a więc wybór padł na gładką wersję Mr. Masła. 
Opakowanie jest typowe dla tego rozmiaru smarowidła. Różni je to, że całe jest przeźroczyste, dzięki czemu widzimy konsystencję, kolor, a także ilość masełka. Grafika jest bardzo fajna i z humorem. Przedstawia bowiem fistaszka dzwigającego sztangę. W zależności od rodzaju, z jakiego zrobione jest masło - na grafice jest inny orzech :) Pomysłowe, nie? Przynajmniej w mojej opini :) Również podoba mi się bardzo nazwa, jest ona bardzo unowocześniona i taka oryginalna! Design mają najładniejszy? A jak konsystencja, smak? Bo to jest najważniejsze. Nie pudełko, w którym siedzi produkt, a samo smarowidło! 
Zaczynamy! Zacznę od tego, że masło jest bardzo leiste, idealnie zmielone orzechy ziemne, bez żadnych cząstek, które mogłyby chrupać nam między zębami. Na wierzchu nie było oleju, który trzeba rozmieszać. To znaczy był, w bardzo małej ilości, przez co masło bardzo fajnie i gładko się wymieszało. Dla mnie konsystencja idealna. Spójrzcie tylko, jak świetne, powoli, a zarazem stanowczo masło spływa z łyżeczki. Czy jest lepszy widok?! 
A w smaku - tłuściutkie, słodziutkie, bez dodatku soli i cukru. Miło zlepia buzię, gdy włożymy całą łyżeczkę do ust. Świetnie smakuje na słodkich wypiekach jak i w wytrawnych daniach np. z batatem. Brak jakiejkolwiek goryczki, którą można często spotkać w masłach, gdzie orzechy są byle jakiej jakości. Niebo. Teraz kupię wersję crunchy, ale marzą mi się również do spróbowania dwa pozostałe masła - z nerkowców i z migdałów! Tylko tutaj cena znacznie wyższa, a masło jest tylko sprzedawane w wersji kilogramowej. 
Ja z czystym podniebieniem i zadowolonym brzuszkiem polecam Wam właśnie to masło. Spróbujcie, jest naprawdę bardzo dobre. U mnie została resztka, znika szybciej, niż je kupiłam :)
Kupione w sklepie KFD we Wrocławiu.

12 komentarzy:

  1. MNiam.... nic tylko kupić i zjesć :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Coś cudownego... ja marzę o maśle z nerkowców! Tylko zniechęca mnie cena... ale jestem pewna, że prędzej czy później kupię! :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Design opakowania przemawia do mnie w 100% :) No świetne jest! Na półce by się prezentowało ekstra. A poza tym smakowo też obiecujące. Tylko dość rzadkie. Pozdrawiam serdecznie :) Megly (megly.pl)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ta konsystencja średnio mi się podoba, bo wolę bardziej zbite masła :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Konsystencję ma idealnie gładką :D A i opakowanie mi się podoba ;) Aż tak wielką fanką masła jak Ty nie jestem, ale zawsze jakiś słoik otwarty mam (i kilka zamkniętych w kolejce :P)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ooo, ja aktualnie pochłaniam masło z KFD w wersji crunchy. Świetne są! :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Właśnie dzisiaj dosłownie zeżarłyśmy pół słoika masła orzechowego xD Więc do końca dnia już na nie ochoty nie mamy ale już jutro jak najbardziej tej wersji byśmy chętnie skosztowały :D
    Musimy obczaić ten sklep w końcu cały przyszły rok studencki nadal będziemy tam siedzieć xD

    OdpowiedzUsuń
  8. O proszę, akurat dziś na nie natrafiłam na insta i się zastanawiałam jakie jest. Po tej recenzji na pewno kupię, jest mega! <3

    OdpowiedzUsuń
  9. mnie kusi z nerkowców od KFD :D tyyyle szczęścia :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam masło orzechowe :) Idealnie pasuje do naleśników :) Pozdrawiam.
    Patryk | Blog o żywieniu zbiorowym konsumentów

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetna konsystencja, że o etykiecie nie wspomnę, bo jest fenomenalna. I ta nazwa, rozwaliła mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  12. W końcu ktoś coś o nich napisał, o ja cie teraz to je kupie na 100%. :)

    OdpowiedzUsuń

Jest mi niezmiernie miło czytać każdy pozostawiony komentarz :)