wtorek, 7 czerwca 2016

RAW PROTEIN
BANANOWY
Kolejny proteinowy baton od BOMBUS ENERGY to wariant bananowy. Firma ma ich trzy rodzaje w swojej ofercie; bananowy, masło orzechowe, kakaowy z ziarnami kakao(recenzja).

Nie wiem czy już wspominałam przy recenzowaniu poprzedniego batona proteinowego od Bombus Energy, ale bardzo podoba mi się ich design, zwłaszcza tych proteinowych. Ciemne opakowania i fajne, dwukolorowe napisy. Prosto i estetycznie.
Baton ma taką samą wagę jak poprzednio opisywane - równe 50 gramów(no, powiedzmy, raz zważyłam i miał 52, ale to na plus, bo więcej dobrego, nie?:)).
SKŁADdaktyle 40%, banan 25%, białko ryżowe 23%, kokos 12%.
KCAL: w batonie 50g -> 168 kcal
Poprzednio też wspominałam, że nie ma ich w Polsce, ale to się od jakiegoś czasu zmieniło i śmiało możecie je kupić w np. Tesco, albo na stronie TUTAJ

Po otwarciu opakowania i wyjęciu z niego naszego delikwenta właściwie nic nie poczułam. A spodziewałam się mocnego, bananowego aromatu, w końcu nazwa nam mówi, że jest to baton BANANOWY. No, poprzez zapach to nigdy bym na to nie wpadła :) A smak?
Smak. Zacznę od tego, że ani w zapachu, ani w smaku banana nie poczułam. Jak na batona proteinowego jego konsystencja mogłąby zostać określona jako miękka, delikatna. Gryząc mam nawet wrażenie, że 'pulchna' jakkolwiek dla Was to nie zabrzmi. Już pierwszy gryz wywołuje na mojej twarzy grymas. Czuję jakiś dziwny proszek. Jest on niby gorzki, niby kwaśny, jak dla mnie - intrygujący, ale nieprzyjemny. Baton jest słodki, ale wraz ze zmieszaniem się z tym dziwnym proszkowym smakiem. Cóż to jest..
Po chwili przypominam sobie, że już gdzieś czułam ten smak. Kokosowy RAW ENERGY, bingo! Ale, ale. To samo było w proteinowym, kokosowym Matrixie. I już mam winowajcę - kokos. W RAW PROTEIN kokos jest na ostatnim miejscu w składzie, ale udało mu się zdominować całego batona. A proszkowy posmak to pewnie zasługa białka ryżowego. Słodycz w batonie pochodzi od daktyli. Banana nie czuć.
Ogólnie to nie, nie smakował mi. Miał bardzo fajną konsystencję, był grubiutki. Nie tak zbity jak RAW batony, nie tak twardy i żujący jak batony proteinowe. Bardzo gąbkowaty, o, mam to określenie. Ale w smaku. Kurczę, to chyba ten kokos w batonach sprawia, że nie przypadają mi do gustu. Po zjedzeniu batona nawet wyczułam pozostałości wiórek kokosowych między zębami, czyli coś w tym jednak jest. Jak kokos sam w sobie lubię, i wyroby o smaku kokosa także - to chyba tylko wtedy, gdy są one jakoś przetworzone. A może ja bardziej lubię zapach kokosa, jego aromat, a nie ten drażniący mnie ich posmak? :)
Nie jest to wersja smakowa dla mnie, chociaż inne BOMBUSY(tak będę je sobie nazywać) uwielbiam, tak osobom lubiącym kokosowe klimaty - polecam :) Bo ma świetny skład, który już wcześniej Wam napisałam.

Warto jednak zaznaczyć, że batony od BOMBUS ENERGY są:
bez dodatku cukru
bez glutenu
wegańskie

Polski Facebook BOMBUS ENERGY



20 komentarzy:

  1. W takim razie mnie będzie smakować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekam na Twoją relację proteinowych Bombusów :)

      Usuń
    2. Ja go jakiś czas temu kupiłam w tesco i się zakochałam :D Tak szczerze mówiąc to nawet dzisiaj sobie o nim myślałam i tu nagle pojawia się recenzja :D

      Usuń
    3. Jest Tobie pisany, haha :)

      Usuń
  2. Jeszcze nie jadłam - ten smak przede mną ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie ja bardzo chcę poczytać Twoją opinię i Natalii :)

      Usuń
  3. Patrząc na skład, ten by mi smakował ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skusisz się? Czy masz za dużo zapasów? :D

      Usuń
  4. Ja kocham zarówno kokosowe, jak i bananowe klimaty. Coś dla mnie :) No i ten skład taki fajny, zdrowy. Pozdrawiam cieplutko! Megly (megly.pl)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To sio do Tesco, tam powinnaś znaleźć tego cudaczka :)

      Usuń
  5. Skład idealny! Kilka godzin temu postanowiłam,że kupię ten baton, ponieważ kocham produkty o smaku bananowym. Jednak jeżeli banan nie jest zbytnio wyczuwalny to skuszę się raczej na wariant z brownie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie mało banana w tym bananie. A mówiąc o brownie, masz na myśli wersję z ziarnami kakao? :)

      Usuń
  6. A my za to czujemy, że byśmy polubiły tego batona ;) Aż dziwne, że bananów nie czuć skoro one przeważnie zdominują jeżeli chodzi o smak ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem zdania, że jeżeli chodzi o naturalne produkty, RAW, to smak może być inny za każdym razem - czasami bardziej, czasami mniej wyrazisty. Ja mam jeszcze jedną sztukę i zobaczę:)

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. To dobrze, takie są o wiele lepsze niż jakieś chemiczne batony :)

      Usuń
  8. Memłające się wiórki i brak banana w bananie - tandeta. Szkoda, bo jak spojrzałam na obrazek, sądziłam, że będę miała pretekst do wciągnięcia go na listę must try.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiórki są ok! :) Ale ..spróbuj wersji z zielonym napisem, kakaowa z ziarnami kakao :)

      Usuń
  9. Kokos w środku? To intrygujące, aczkolwiek nie mam takiej pewności o tym, czy mi by to smakowało jak pierwsza komentatorka :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Z serii proteinowej jeszcze ten wariant został mi do spróbowania. Liczyłam na to, że jednak wyczuje się w nim ten smak banana... Kupię i się przekonam, ale trochę mnie zniechęciłaś :(
    A ta proszkowatość to ewidentnie białko ryżowe.

    OdpowiedzUsuń

Jest mi niezmiernie miło czytać każdy pozostawiony komentarz :)