niedziela, 5 czerwca 2016

Raw SESAME Crackers
Cranberry
TUTAJ  zapraszam na recenzję sezamków z BURAKIEM i IMBIREM. 

Dzisiaj natomiast przedstawię Wam kolejny wariant smakowy, a tym samym ostatni - żurawinowy. Ostatni, ponieważ firma papagrin w swojej ofercie ma, póki co, tylko dwa warianty smakowe RAW sezamków. 
Bardzo fajne opakowanie, o bardzo przyjemnym kolorze, kojarzącym się zarówno dla buraczków(poprzednia wersja smakowa, ta sama szata graficzna) jak i dla żurawiny. Na opakowaniu mamy podane informacje, że produkt jest: wolny od tłuszczu(chodzi tutaj o brak dodatku tłuszczu), w 100% surowy, bez dodatku cukru.  B
 W środku znajdziemy tym razem 4 krakersy. Zdecydowanie są one grubsze i twardsze niż buraczkowe. Mają kolor już bardziej zbliżony do tradycyjnych sezamków, ale to jedyne, co łączy te produkty.
 Żurawinowe krakersy lniane firmy papagrin są bogate w aktywowane nasiona. Składają się z: żurawina 19%, sezam 16%, siemię lniane, kasza gryczana, daktyle, pomarańcza. 
 Przechodząc do smaku, to szczerze, całkiem inaczej oddziaływały na moje kubki smakowe. Już w strukturze bardziej twarde i oporne, ale nie chrupiące. W smaku przyjemnie słodkie, wyczuwalna nuta żurawiny, jej kwaskowatość, a przy tym wyraźnie przebija się nuta słodyczy, zapewne poprzez dodatek daktyli. Mnóstwo zlepionych ziaren sezamu, który nie jest zbyt wyczuwalny w moim odczuciu i siemienia lnianego. Gdzieś w oddali czułam kaszę gryczaną, uwielbiam ją, a także wszystko, co z niej jest zrobione, a więc jestem wyczulona na jej smak. 
 Wspomnianej pomarańczy nie wyczułam, ale wcale tego nie oczekiwałam. Liczyłam na posmak żurawiny i moje oczekiwania w pełni zostały spełnione. Nie było czuć jej cierpkości, a jak już wspominałam, delikatną kwaskowatość, która została złagodzona poprzez naturalnie słodziutkie daktyle. 
Dam Wam jeszcze zdjęcie oddające idealnie wygląd tych RAW sezamków. Widzicie, ile nasion? A to wszystko, to samo zdrowie!
KCAL w 100g/370kcal
Opakowanie zawiera 20 gramów produktu. 

INFORMACJE O SEZAMKACH od producenta :) KLIK

Zapraszam na PAPAGRIN
Próbujcie produktów tej firmy i dajcie znać, jakie są Wasze wrażenia. Przy takich oryginalnych przekąskach bardzo ciekawi mnie zdanie innych :) 


9 komentarzy:

  1. Słodkie, twarde i żurawinowe muszą być cudowne :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Naprawdę je muszę wypróbować, nie ma bata :) Zwłaszcza żurawinowe!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale fajne! Nigdy takich nie spotkałam :(

    OdpowiedzUsuń
  4. My też kochamy kaszę gryczaną i taka wersja sezamków zdecydowanie do nas przemawia :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajne połączenie wszystkiego ! Jadłabym :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak ja kocham wszelakie sezamki. Nawet mam jakieś w domu. Pyszotka :) W wersji żurawinowej chyba smak byłby idealny. Muszę spróbować! :) Pozdrowionka serdeczne :) Megly (megly.pl)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie przepadam za tego typu chrupaczami :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Jedyne podrasowane sezamki jadłam w wydaniu z arachidami (z Lidla). Inne mnie nie kuszą, bo im bardziej czuć sam sezam, tym lepiej. Żurawinę lubię, ale w innych rodzajach słodyczy. Poza tym kwasek nie pasuje do sezamków.

    OdpowiedzUsuń
  9. Super połączenie smaków! :)

    OdpowiedzUsuń

Jest mi niezmiernie miło czytać każdy pozostawiony komentarz :)