wtorek, 19 lipca 2016

VIVANI
Marzipan Amaretto
Powiedzcie mi, jak to u Was jest z połączeniem czekolady i nuty alkoholu. Wiem, że wiele osób tego nie lubi, ale za to lubią klasyk jak czekolada-mięta, czekolada-pomarańcza czy ostatnio bardziej popularne czekolada-sól, czekolada-chilli. Z tych wszystkich wymienionych ja osobiście lubię dwie ostatnie. Ani owocowe nadzienia mnie nie kuszą, ani miętowe. Tych drugich wystrzegam się jak ognia. A jeżeli chodzi o te z nutą alkoholu ..lubię. Dlatego wybierając jakąś nadziewaną Vivani skusiłam się na połączenie smakowe marcepanu i amaretto. 
Zawsze polowałam na marcepanowe czekoladki z bombonierek Merci. Lubię też większość rzeczy, gdzie w składzie jest amaretto. Sama nawet posiadam syrop do kawy o tym smaku. Lubię gorzką czekoladę, a więc ta tabliczka była dla mnie czymś w rodzaju - włóż do koszyka, płać, oczekuj, pałaszuj. Ale jak się potoczyło to.. zaraz się dowiecie.
SKŁAD: cukier trzcinowy nierafinowany, masa kakaowa(kakao min 60%), nadzienie miodowo-marcepanowe, amaretto (2,5%) 60 vol., syrop glukozowy, tłuszcz kakaowy, masło, nieutwardzony tłuszcz roślinny. Wszystkie składniki są z upraw ekologicznych
Czekolada to tradycyjna, stu gramowa tabliczka. Bardzo ładna grafika, fajne, ciemne kolory, adekwatne do wersji smakowej. Namalowana butelka i migdały na dobrym jakościowo papierze. Minimalistycznie, fajnie. Na plus :) 
W środku była tekturka, która stanowi prawdopodobnie zabezpieczenie dla tabliczki, aby się nie połamała. Po otwarciu już czuję jej przyjemny, gorzki zapach i alkoholową nutę. Z wyglądu czekolada taka sama jak pozostałe. A przynajmniej jak wcześniej opisywana porzeczkowa. Po ułamaniu kostki nic się nie wylewa, nic nie wypływa, nie brudzi. Co innego jak wgryziemy się w środek kostki. Wówczas znajdziemy intensywnie marcepanowe nadzienie z równie intensywną nutą alkoholu. W tym przypadku - amaretto. Bardzo fajnie całość komponuje się z delikatnie gorzką czekoladą, która jest przyjemnie chrupka.
Skusicie się? :) Ja jeszcze z pewnością wpakuję tę tabliczkę do swojego koszyka :) 

17 komentarzy:

  1. Czy się skuszę? Ba! Normalnie ślinotoku dostałam ;) Kocham marcepan!

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie lubię nut alkoholu w czekoladach, więc tej nie wypróbuję, tym bardziej że jak piszesz nuta jest intensywna. A marcepanowe merci także bardzo lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tutaj zdecydowanie oba smaki są intensywne :)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Czyli tabliczka nie dla Ciebie :D Nawet kosteczka by Ciebie nie skusiła ;>

      Usuń
  4. czekolada-mięta,-pomarańcza,-sól,-chilli (choć tutaj zdania są nieco podzielone), -alkohol, -kawa :) To są tabliczki, po które na pewno nie sięgniemy :P
    Marcepan kochamy ale nawet z procentami nie kusi już nas tak bardzo ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie z chilli, solą, kawą czy alkoholem to chętnie, ale z owocami - nie :D

      Usuń
  5. Jakby nie było marcepanowe smaki to nie moja bajka, więc jednak podziękuję. Choć kosteczkę na spróbowanie bym z chęcią skradła ;) Pozdrowionka cieplutkie! :) Megly (megly.pl)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odstąpiłabym kosteczkę, ale niestety, wszystko już zjedzone :)

      Usuń
  6. Uh. :D Firmę lubię, ale noo… ten marcepan… już nie aż tak. D:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to nie bierz, bo czuć marcepan, instensywnie :D

      Usuń
  7. Jak dla mnie to obłędny smak :)

    OdpowiedzUsuń
  8. marcepan kocham, a amaretto jedynie w wypieku :D
    Ciekawe jakby mi posmakowała taka czekolada ;)

    OdpowiedzUsuń

Jest mi niezmiernie miło czytać każdy pozostawiony komentarz :)