niedziela, 30 października 2016

MASŁO Z ORZECHÓW LASKOWYCH
HAZELNUT butter TERRASANA

Witam wszystkich w tej iście jesiennej aurze! Dzisiaj kontunuuję testy produktów ze sklepu biogo.pl i na celownik idzie masło, ale takie, jakiego jeszcze nie miałam nigdy okazji jeść - z orzechów laskowych. 
Słoiczek, tradycyjnie dla firmy TERRASANA, ma pojemność 250 gramów. Cena za taki słoiczek to zwykle ponad 30 złotych, ale mamy tutaj skład idealny, bo w całości są to tylko orzechy, a więc myślę, że zawsze warto kupić. Chociaż czy warto? Napewno? Czy zdało egzamin u takiego masło-holika jak ja? 
Zacznę od tego, że na wierzchu mamy sporą ilość oleju, który musimy wymieszać z pastą z orzechów zanim zabierzemy się za konsumpcję. To naturalny efekt, nic złego. Wręcz oddzielająca się frakcja oleju dobrze świadczy o tym, że to produkt naturalny, bo w masłach z dodatkiem np. oleju palmowego tego nie doświadczymy.
Nie będę też ukrywać, że wymieszanie tego oleju jest proste i szybkie. Zajmuje to trochę czasu ze względu na to, że napełniony do pełna słoiczek pod wpływem szybkich ruchów nożem czy łyżką w nim zacząłby ociekać masłem z każdej strony, a przecież każdą kroplę masła trzeba szanować! :D 

Zapach ..kojarzycie zapach Ferrero Roche? Nutelli? Gdzie czuć przyjemny, lekki aromat orzechów laskowych? No właśnie. Tutaj na początku wita nas taki cudowny zapach ulubionych słodyczy. Charakterystyczny, przyjemny, naturalny i intensywny. 
Konsystencja po wymieszaniu jest zdecydowanie bardziej płynna i lejąca jak w innych masłach. Przypomina mi konsystencję masła z migdałów, gdyż ono również należy do tych bardziej rzadkich. 

A smak? 

Niesamowite, ale jedzenie stu-procentowej pasty z orzechów laskowych to coś, co podbiło moje kubki smakowe. Teraz to właśnie to lekko słodkie, trochę jakby kojarzące się z czekoladą masło zajmuje pierwsze miejsce na piedestale maseł. Zaraz po nim masło z nerkowców tej samej firmy, a później fistaszkowe. 

TUTAJ możecie zakupić masełko, zachęcam! :)

16 komentarzy:

  1. Uwielbiam masła z orzechów laskowych - to chyba moje ulubione :) To ma świetną konsystencję, smak na pewno także ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. raz miałam masło z orzechów laskowych Primaviki, ale niestety to jedyne orzechy na które jestem uczulona :< a szkoda!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kurczę, faktycznie szkoda, bo jest pycha!

      Usuń
  3. O mniam ! Musi być wspaniałe w smaku :) Uwielbiam takie masła i zawsze są moją słabością :) troszeczkę zdziwiłam się, że na wierchu jest tyle oleju, ale rozumiem już, że to naturalny efekt :)
    Masło-holik to również ja :)

    OdpowiedzUsuń
  4. O tak, jest pyszne! Mam jeszcze trochę na dnie słoiczka. Terrasana wymiata :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A słonecznikowe jadłaś? Ja je męczę już długoo :D

      Usuń
  5. Masła z orzechów laskowych jeszcze nie jadłam, ale na pewno by mi smakowało :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z pewnością, jak lubisz aromat orzecha laskowego :)

      Usuń
  6. Nigdy jeszcze nie jadłam masła z laskowych :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ... a ja z kolei ostatnio zakochana jestem w masełku orzechowym z nerkowców. Ale to także bym spróbowała. Pozdrowionka serdeczne! :) Megly (megly.pl)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jadłyśmy laskowe z Primaviki i było dobre ale z fistaszkowym nie wygrało. Ciekawe jak byłoby z tym :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Wymieszane z kakao i czyms slodkim stworzyloby poezje <3 Mam nadzieje, ze bede mogla kiedys go sprobowac!

    OdpowiedzUsuń
  10. Smak przypominający czekoladę? No to teraz będę marzyć o takim masełku ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mmmm pycha uwielbiam takie słodkości :))

    OdpowiedzUsuń

Jest mi niezmiernie miło czytać każdy pozostawiony komentarz :)