wtorek, 1 listopada 2016

ALPRO
MILD&CREAMY
Firma Alpro jest dość dobrze znana na Polskim rynku, a zwłaszcza wśród osób będących na diecie wegetariańskiej czy wegańskiej. Ja jestem wegetarianką, do weganizmu mi daleko, ale jeżeli chodzi o mleko, to od paru lat spożywam tylko te roślinne. Również dużo chętniej sięgam po jogurty roślinne - tutaj już niestety, ale mimo, że firma Alpro ma sporo takich w swoim asortymencie, to nie są one dostępne w naszym kraju. Na szczęście może kupić je za granicą. Jeżeli podróżujecie, albo dostajecie paczki z żywnością od rodziny/znajomych, to myślę, że ten post będzie dla Was przydany w przypadku chęci zakupu jakiegoś roślinnego jogurtu. Czy jest to warte zachodu, czy nie?
Już na pierwszy rzut oka mamy styczność z nietypowym jak na jogurt opakowaniem. Bardziej przypomina on karton mleka, ale jest o połowę niższy, a w środku ma znacznie gęstszą zawartość. 
Mi udało się zdobyć wersję kokosową, ale również i waniliową. Dzisiaj jednak zajmę się tylko tą pierwszą. Skład -> wklejam wyżej zdjęcie. Ja w skład nie wnikałam, stąd też witaj lenistwo jeżeli chodzi o tłumaczenie.
 Jogurt jest bardzo gęsty o niezbyt wyczuwalnym zapachu. Jest koloru brudnej bieli, ma niewielkie grudki, ale nie są one wyczuwalne na języku. Mimo, iż jogurt powinien być kokosowy, to ja nie czuję tego po zapachu, ani nawet po skosztowaniu produktu. Jest przyjemny, słodki o lekko orzechowo-kokosowej nucie - ale bardzo delikatnej. Spodziewałam się raczej insenywnego smaku kokosa, ale niestety. Mimo to jogurt sam w sobie mi smakował, a z pszenicą w miodzie to już w ogóle pycha! Nie jest on za słodki, a gęsta konsystencja sprawia, że po zjedzeniu go czujemy fajną sytość :) Osobiście polecam spróbować. Z pewnością są dostępne w Holandii, w Niemczech. A może mieliście okazję jeść? :)

8 komentarzy:

  1. Ciekawy produkt, chociaż skład chyba mógłby być krótszy ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. mam znajomą w Niemczech, porposze aby sie rozejrzała, na stronie producenta widze ze są inne smaki jeszcze! truskawka~!! owoce leśne, cytryna limonka, granat! czekam na recenzje wanili!

    OdpowiedzUsuń
  3. Chętnie w formie ciekawostki byśmy spróbowały :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Podejrzewam, że jadłam ten sam będąc na Maderze, ale w innym opakowaniu - też był mało kokosowy i wyglądał podobne, tylko był bardziej gęsty i nie miał grudek :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda, że nasz rynek Alpro nie jest tak rozbudowany, le nadal mam nadzieję, że to się zmieni.

    OdpowiedzUsuń
  6. Wiele różności od Alpro już próbowałam, ale jogurtu jeszcze nie. Z chęcią bym się z nim zapoznała. Ale produkty Alpro w mojej okolicy w ogóle są mało dostępne, a już zwłaszcza ten to tylko musiałabym szukać za granicą ;) Pozdrowionka cieplutkie :) Megly (megly.pl)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wow, mi się podoba ta konsystencja :) Fajne desery można by było z tego zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie miałam okazji spróbować. Takich produktów roślinnych często szukałam, ale nie znalazłam takiego, który by mi odpowiadał składem :)

    OdpowiedzUsuń

Jest mi niezmiernie miło czytać każdy pozostawiony komentarz :)